 |
|
i nawet nie wiesz jakie to fajne uczucie, gdy zmęczona zasypiasz w jego objęciach, a on wykorzystuje wszystko przeciwko tobie i rozmawia z tobą przez sen. wie, że powiesz wszystko jak na spowiedzi, a i tak nie będziesz nic pamiętać. super sprawa. / malynoowa.
|
|
aaw dodał komentarz: do wpisu |
23 grudnia 2010 |
 |
|
czarne od tuszu łzy, spływały na Jej śnieżnobiałą suknię. na głowie miała niesforne loki, bo rozpięciu koka. siedziała na marmurowych schodkach przed ołtarzem. goście patrzyli na Nią, jak na wariatkę. Jej narzeczony wyszedł w momencie kiedy powiedziała 'nie'. w końcu podniosła się, i podeszła do mikrofonu. - koniec przestawienia, moi drodzy. to skutki próby poślubienia kogoś, kogo się nie kocha. - powiedziała łamiącym się głosem.
|
|
aaw dodał komentarz: do wpisu |
23 grudnia 2010 |
 |
|
Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień. Nie utrudniaj mi tego. Nie wracaj.
|
|
 |
|
Nigdy nie kłam, nie uciekaj, nie oszukuj i nie pij. Jeśli musisz skłamać to w objęciach osoby, którą Kochasz. Jeśli musisz uciec to tylko od złych ludzi. Jeśli musisz oszukać, oszukaj śmierć. A jeśli musisz pić, pij w chwilach, które zapierają dech.
|
|
 |
|
Zaćmienie mózgu mam, widocznie. Chyba muszę przewrócić się na drugi bok bo uwiera mnie ten nóż.
|
|
 |
|
Kiedy kobietę trzyma przy życiu czyjaś miłość, i nagle ta miłość zostaje jej odebrana, żeby nie umrzeć, musi zamienić to uczucie na inne, równie silne: nienawiść.
|
|
 |
|
Wiesz różnimy się . Ty gdy masz doła tniesz żyletką nadgarstek , słuchasz dobijającej muzyki i piszesz wszystkim na GG jakie to życie jest "żalowe" . Natomiast ja w takich chwilach dzwonie po najlepszego kumpla każę mu iść po piwo i jak najprędzej przyjść do mnie . wypłakuję mu się śpiewając " plastikowa biedronko " .
|
|
 |
|
Szła korytarzem , śpiewając najgłośniej jak mogła piosenkę disco-polo . Największa typiara w szkole podeszła do niej i powiedziała że jest załosna . A ona jak gdyby nigdy nic wykrzykneła jej prosto w twarz : ' Wolę być żałosna niż panoszyć się po szkole ze swoim słiitaśnym i subcio ego. '
|
|
 |
|
i wiesz co ?Nie ciągnie mnie już do Ciebie tak jak parę miesięcy temu, nie mam zamiaru się zamartwiać, co robisz, co się z tobą dzieje.Gdy widzę komunikat,że jesteś dostępny na gadu już nie dostaje palpitacji serca, już nie jest mi gorąco na widok,że wysyłasz mi wiadomość. Nie oczekuje z niecierpliwością ,aż dostanę od Ciebie sms-a na dobranoc, bo bez tego też dam radę spokojnie zasnąć.W szkole na przerwach mijam Cię z obojętnością, patrzysz na mnie spode łba i po raz kolejny mówisz te swoje "cześć", a ja zamiast Ci odpowiedzieć, witam się z twoimi kolegami podrywając ich uśmiechem.Obrzucasz mnie swoim krótkim spojrzeniem, stajesz niepozornie obok i się bezczelnie gapisz.A stój sobie, niech zżera Cię zazdrość, zasłużyłeś sobie na to.Ja już swoje wycierpiałam, czas na Ciebie.
|
|
|
|