 |
|
samotność to wsłuchiwanie się w głąb duszy, objaśnianie niezrozumiałych definicji, wymyślanie własnego języka którego nikt nie zrozumie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
twoją miłość, twój dotyk, twoją obecność.. chcę tego.
|
|
 |
|
a ty znalazłeś swoją drugą połówkę serca.? //cukierkowataa
|
|
 |
|
jest moim całkowitym przeciwieństwem, a jak wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają.
|
|
 |
|
i kiedy już myślałam że nic do Ciebie nie czuję, że Cię nie kocham, musiałam Cię spotkać, musiałam dostrzec Cię w tym tłumie ludzi i gdy tak spojrzałeś mi w oczy miałam ochotę zapaść się pod ziemię, znów towarzyszyło mi to dziwne kłucie w żołądku, serce omal nie wyskoczyło z mojej klatki piersiowej a na policzkach pojawiły się rumieńce. to znak, że chyba nadal mi zależy.
|
|
 |
|
w głębi serca każdy z nas ma swój własny, niedostępny dla innych świat. //cukierkowataa
|
|
 |
|
siedziała na ławce, patrząc w ziemię i zaciągając się papierosem. po chwili wyrzuciła niedopałek, wstając sięgnęła po butelkę i dopijając końcówkę Daniels-a podeszła do niego patrząc prosto w jego wielkie czekoladowe oczy. "nie potrafię kochać, przepraszam" wyszeptując te słowa ostatni raz pocałowała go w delikatne w usta. odwróciła się na pięcie i odeszła szybkim krokiem tak aby on nie zobaczył jej łez spływających po policzkach i tego jak ciężko jej było wydobyć z siebie te słowa. //cukierkowataa
|
|
 |
|
otwórzmy szampana,'halo, prosze Pana ",
czy mógłby Pan zostać ze mną do rana?
|
|
 |
|
znajdź mnie w swoim sercu,
potrzebuję twojej miłości.
|
|
 |
|
być sobą to znaczy iść własną drogą, naprzeciw krytyce innych ludzi. Zaakceptować swoją inność, a zarazem wyjątkowość. //net
|
|
 |
|
nie, nie przestała walczyć, bo go już nie kocha, skąd. przestała walczyć, bo zobaczyła, że z tamtą jest naprawdę szczęśliwy.
|
|
 |
|
to takie żałosne, że nie mogłam zasnąć bo powiedziałeś mi 'cześć!'
|
|
|
|