 |
|
my, kwiaty na betonie których nie zdepczesz
|
|
 |
|
nasze błędy i mętlik w nas samych i którędy wracamy gdy nas więzi pętlami
|
|
 |
|
Gdzie jest granica? Co wolno i co warto? Szukam, a każdy krok jest dla mnie w życiu niespodzianką.
|
|
 |
|
To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być ,nie mam złudzeń.
|
|
 |
|
If you don't dream big what's the use of dreaming, If you don't have faith there's nothing worth believing.
|
|
 |
|
chodź pobawimy się dziś w berka z klepsydrą i oszukamy zegar, gdy schowamy się pod cyfrą
|
|
 |
|
na zgliszczach świata, piękna noc uniesie nas do gwiazd
|
|
 |
|
pamiętasz tą gorycz przełknięcia porażki, gdy przyszedł też po Ciebie i śmiał się w twarz Ci
|
|
 |
|
mimo to chodźmy dalej, prosto korytarzem, aż do późnych zdarzeń, gdzie z marzeń, pozostały tylko witraże, ubazgrane piachem, oddane bez walki, mimo obiecanek
|
|
 |
|
pamiętasz to, wiem, zobacz gdzie żeśmy doszli, parę stopni wstecz wszystko mogło się skończyć,
chodź dalej
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz, jak amfetamina robię tobie w głowie miraż, zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać, uzależniam cie na dobre, może lepiej nie zaczynać
|
|
 |
|
nawet z przyjaciółmi można być samotnym.
|
|
|
|