 |
|
to o co gram to jest miłość tych podwórek, tysiące ludzi, którzy staną tutaj murem.
|
|
 |
|
skonał w samotności, by narodzić się na nowo. dziś leci ponad, ale kocha to, co obok.
|
|
 |
|
bronił się sam przed sobą, lustra unikał. znał wczoraj i dziś, tylko jutra unikał.
|
|
 |
|
żadnych emocji nie zapiszę na trackach, nie ma opcji z przyciskiem 'pierdolę, chcę wracać'
|
|
 |
|
zrobię wszystko, żeby umierać niepokonanym.
|
|
 |
|
nadejdzie dzień, zostawimy najbliższych. nieskończone rozdziały, nieposkładane zapiski.
|
|
 |
|
Pih będzie Pihem, w czasach cenzury. ciągle podkładam tą trutkę na szczury.
|
|
 |
|
moje słowo przeciwko twojemu!
|
|
 |
|
co sapiesz leszczu? z kurwami nigdy po imieniu, jesteś z tych wytartych na kolanach yesmanów.
|
|
|
|