 |
|
- mamo zajebali mi bluzę! - krzyknęłam wychodząc rano ze swojego pokoju. dopiero po jej minie zrozumiałam że chyba powiedziałam coś nie tak. jeszcze raz ze spokojem przeanalizowałam swoje zdanie i cicho wybuchłam śmiechem. - znaczy ktoś mi ją wziął! - wyjąkałam przewalając wszystkie ciuchy, które suszyły się na suszarce. zaśmiała się i wyjąkała tylko - no to ładnie uczą was tam w tej szkole, a czarna bluza jest w praniu. mogłaś się wczoraj nie tarzać w błocie to byłaby czysta. czasem naprawdę mam ochotę uciąć sobie swój język bo czasem nie potrafi się on kontrolować. /happylove
|
|
 |
|
tak mijają dni bez ciebie ,każdy z nich jest taki sam,tesknie już ostatni raz
|
|
 |
|
zmieniamy nastawienie MYŚL POZYTYWNIE uśmiechaj sie , wszystko jest cudowne
|
|
 |
|
dobra nie ma co narzekać, wiedziałam co biore .. teraz muszę liczyć się z konsekwencjami
|
|
 |
|
ja jestem bardzo wyrozumiała,dużo potrafie zrozumieć ,wybaczyć jeżeli tylko ktoś jest szczery na stoprocent
|
|
 |
|
chyba będzie lepiej jak pozostawie tą całą sytuacje bez komentarza ...
|
|
 |
|
obojetnie co mówią ważne by mówili
|
|
|
|