 |
|
Moje serce rozkrusza się na drobne kawałki. Złącz je w całość, błagam..
|
|
 |
|
Usycha już nawet nadzieja. Później pozostanie mi już tylko ból. / napisana
|
|
 |
|
Budzę się i już wiem, że to kolejny dzień, w którym następny kawałek mojej duszy umrze. / napisana
|
|
 |
|
Co z tego, że jutro znów będzie nowy dzień? Przecież teraz już nie daje mi nadziei na ponowne przeżywanie tak wielkiego szczęścia. Co z tego, że jutro znów pomaluję rzęsy czarnym tuszem? Przecież to nie oznacza, że nie będę płakać. Co z tego, że powiem 'och tak, u mnie już wszystko w porządku'? Przecież kłamstwo od zawsze jest wpisane w naturę człowieka. Wreszcie, co z tego, że będę się uśmiechać? Przecież to nie oznacza, że uśmiecham się szczerze. / napisana
|
|
 |
|
Przez ten miesiąc podczas, którego się nie widzieliśmy umknęło Ci wiele sytuacji z mojego życia. Jednak gdybyś tylko zdecydował się wrócić, ja bym wszystko Ci opowiedziała. Odtworzyła każdy dzień. Każdy z najdrobniejszym jego szczegółem, abyś czuł się jak gdybyś był przy mnie i przeżywał wszystko tak samo jak ja. Tylko proszę wróć. / napisana
|
|
 |
|
Boję się, że niebawem zapomnę jak pięknie brzmi Twój głos. / napisana
|
|
 |
|
Siedziała samotnie w swoim pokoju. W pustych, czterech ścianach. Podeszła do lustra spojrzała na siebie i krzyknęła z całych sił: "Gdzie jesteś?! Widzisz jak ja wyglądam? Widzisz jak się staczam na dno? Nic nie ma dla mnie znaczenia, rozumiesz? Bez Ciebie jestem nikim. Błagam Cię kurwa, wróć!". W tym samym momencie jej pięść ze zdwojoną siłą zderzyła się z lustrem. Ona stojąc roztrzęsiona ze łzami w oczach przyglądała się jak kawałki szkła spadały w przeciągu kilku sekund na ziemię. Jej mama szybko wbiegła do pokoju przytulając córkę i mówiąc: "Już dobrze, uspokój się. Jestem przy Tobie." To smutne, jak miłość może zniszczyć człowieka.
|
|
 |
|
Chcę żebyś przynajmniej Ty był szczęśliwy, bo ja już nie potrafię. / napisana
|
|
 |
|
Po raz kolejny coś we mnie pękło. Po raz kolejny udowodniłam sobie, że nie radzę sobie z własnym życiem. Tak ciężko żyć, gdy na swoim niebie nie gości już słońce, gdy nie ma już w nim żadnych barw. / napisana
|
|
 |
|
Ciągle nie potrafię zrozumieć dlaczego nie ma już nas. Łzy nie pomagają w zrozumieniu prawdy, a emocje wcale nie uchodzą, są tylko potęgowane. Tęsknota nigdy tak nie bolała, nigdy nie sprawiała, że nie potrafiłam pozytywnie patrzeć w przyszłość. Jednak ciągle jesteś najważniejszy, ciągle Cię kocham. Wróć proszę. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętaj, że nie znajdziesz nigdzie takiej drugiej jak ja. Może używać podobne słowa. Rozmawiać na podobne tematy, mieć podobny śmiech. To wszystko tylko czyste podobieństwo, nic więcej. Nie będzie drugiego takiego samego uśmiechu. Drugich takich samych oczu, włosów. Nie będzie takich samych spojrzeń, czułych wyznań. Nie będzie kochała tak mocno jak ja. Nie będzie drugiej tak cholernie wrażliwej, płaczącej po nocach. Nie będzie drugich takich samych opuszków błądzących po Twym ciele. Nie znajdziesz takiej, która będzie przywiązywała tak wielką wagę do słów, czynów, czy gestów. Nie będzie drugiej, identycznej mnie. Pamiętaj o tym.
|
|
 |
|
Wymieniłam z nim kilkadziesiąt wiadomości, ale praktycznie nic o nim nie wiem. Nie wiem jak wygląda, nie wiem skąd dokładnie jest. Znam tylko jego imię i wiek. On poznał moją, naszą historię i wiesz, on próbuje jakoś zapełnić tą dziurę po Tobie. A ja już dziś wiem, że mu na to nie pozwolę nawet pomimo tego, że lubię z nim rozmawiać. / napisana
|
|
|
|