 |
|
Jednak mimo wszystko potrzebuję kogoś. Bo samotność mnie ogarnia, wplątuje w psychikę, przenika mózg. Ale mniejsza o to.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię zniechęcać. Chcę tylko żebyś był pewny tego co robisz, bo ja już nie mam sił znowu o kimś zapominać.
|
|
 |
|
Z każdym dniem coraz bardziej się od ciebie uzależniam.
|
|
 |
|
- Czemu się tak uśmiechasz? - Bo mam powód do szczęścia! - Jaki? - Zaczyna się na 'T', kończy na 'Y'.
|
|
 |
|
I co? myślisz, że jak usiądziesz na przerwie na przeciw mnie, będziesz na mnie patrzył tymi swoimi cudnymi brązowymi oczami, uśmiechniesz się do mnie a później pocałujesz swoją dziewczyne to będe zazdrosna? Masz racje!
|
|
 |
|
Obserwujesz Go zachowując dystans. Kochasz patrzeć jak się uśmiecha. Marzysz o tym, że może kiedyś jeszcze będzie Twój, chociaż na chwilę. On podchodzi do Ciebie, Twoje serce bije coraz mocniej. Próbujesz wmówić sobie, że Go nie kochasz, ale śnisz o Nim, masz nadzieję, modlisz się, żebyście mogli być jeszcze raz razem. Miałaś tak kiedyś?
|
|
 |
|
Może właśnie dlatego to tak boli, bo nigdy tak naprawdę Ciebie nie miałam, a na dodatek Cię straciłam.
|
|
 |
|
Pięć fioletowych opakowań po milce, trzy puszki po coca-cola'i, sterta chusteczek na dywanie i stłuczony talerz pod nogami. Nadal chcesz wiedzieć jak się czuję?
|
|
 |
|
To nie tak, że już Cię nie kocham. Po prostu znudziło mi się czekanie na Ciebie i na to aż w końcu dorośniesz.
|
|
 |
|
Jesteś małym epizodem w teatrze mojego życia.
|
|
 |
|
Już nawet nie narzekam. Dobrze mi z tym. Naprawdę.
|
|
 |
|
Wiesz, kiedy świat jest wredny? Wtedy, gdy On jest blisko, a nie mogę uchwycić go wzrokiem. Gdy jest blisko, ale nie ze mną. Nie przy mnie.
|
|
|
|