 |
|
nienawidzę się za to, że kiedykolwiek zdolna byłam powiedzieć do Niej ' przyjaciółko ' ./ yezoo
|
|
 |
|
prawie że spóźnione pobiegłyśmy z kumpelą na francuski . wpadłyśmy do klasy trochę speszone próbując usprawiedliwić swoją nieobecność . nauczycielka, choć miła, z niemałym grymasem wskazała nam miejsce. wyciągnęłyśmy zeszyty wpisując jakiś denny temat. ‘ no to powiedzcie z czym Wam się kojarzy Francja . ‘ powiedziała biorąc do ręki kredę i zapisując na tablice wielkie ‘ France ‘ . ‘ z żabami ‘ odezwał się jakiś chłopak . ‘ z berecikami ‘ rzucił ktoś z tyłu. ‘ z Tour de France ‘ powiedział kumpel. spojrzałam na Niego wielkimi oczami , do których prawie podchodziły łzy. zawsze obiecał, że zabierze mnie na Paryża, na wieżę Eiffla. codziennie słodko całując mnie w czoło szeptał, że będą to najpiękniejsze wakacje jakie kiedykolwiek przeżyłam. Z przemyśleń wyrwała mnie nauczycielka. ‘ a Tobie, z czym ? ‘ zapytała. ‘ z miłością ‘ odpowiedziałam po chwili wychodząc z klasy./yezoo
|
|
 |
|
no ja tu próbuje coś dodać, a tu burza ♥
|
|
 |
|
- jeszcze nie miałam takiej pierwszej klasy, żeby mi aż tak przeszkadzała. - kiedyś musi być ten pierwszy raz, co nie ? / yezoo & polonistka
|
|
 |
|
facet to powinien mieć zajebistą bluzę, a nie jakieś sweterki czy coś .. / yezoo
|
|
 |
|
były nieciekawe dni, najważniejsze, że jest spoko. | Jeden Osiem L ! ♥
|
|
 |
|
cukier w herbacie rozpuścił się równie szybko jak twoja miłość do mnie. / yezoo
|
|
 |
|
facet, który pije Redsa to nie facet. / yezoo
|
|
 |
|
i pomyśleć, że Bóg stworzył człowieka by ranił .. / yezoo
|
|
 |
|
to miłe, że chcesz się spotkać i porozmawiać. ale wybacz, nie mam ochoty po raz kolejny wysłuchiwać Twoich marnych przeprosin ' za wszystko ' , jeśli nawet nie pamiętasz swoich kurewskich wyczynów. / yezoo
|
|
 |
|
to Ja stałam na dworze przy minus dwadzieścia stopni czekając aż wrócisz, bo właśnie załatwiałaś sprawy z Nim. poświęcałam wszystko by tylko udawało Ci się w życiu. każdą wolną chwilę przeznaczałam dla Nas, byśmy mogły się zobaczyć i porozmawiać. byś mogła znów zwierzyć mi się ze swoich problemów. wiedziałam, że prawdziwą przyjaciółką, jest Ona. ta, której najchętniej wydrapałabym oczy. ale przecież nie przeszkadzało Ci to , bo mi ufałaś, bo byłyśmy ponad wszystko. no właśnie, byłyśmy, do czasu póki nie uwierzyłeś plotkom i Jej. / yezoo
|
|
|
|