głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika whiteprophecy

    teksty pozorna dodał komentarz: ;** do wpisu 19 listopada 2011
wracałam do domu  było już dosyć późno. słuchając muzyki spacerkiem szłam przez mój ulubiony park. to właśnie w nim spędzałam najwięcej czasu z Tobą. zawsze przypominały mi się wspólnie spędzone chwile  których tak cholernie mi brakowało. nawet nie masz pojęcia jak bardzo byłeś ważny i jak doceniałam Twoją obecność. zrobiło mi się smutno na samą myśl  że nie mogę już powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham  nie mogę przytulić  nie mogę pocałować  podokuczać.. nie mogę nic. jestem bezsilna.  ej!  zaczepiła mnie osoba w kapturze. było ciemno  mało co było widać drogę  po której szłam  a co dopiero osobę  która coś ode mnie chce. przestraszyłam się  ponieważ nikogo dookoła nie było.  stój  nie idź! musimy porozmawiać!  usłyszałam poważny ton głosu  zaledwie krzyk.. wyjęłam słuchawkę z ucha i w tym momencie przeżyłam szok..   gazowana   część 1 .

gazowana dodano: 19 listopada 2011

wracałam do domu, było już dosyć późno. słuchając muzyki spacerkiem szłam przez mój ulubiony park. to właśnie w nim spędzałam najwięcej czasu z Tobą. zawsze przypominały mi się wspólnie spędzone chwile, których tak cholernie mi brakowało. nawet nie masz pojęcia jak bardzo byłeś ważny i jak doceniałam Twoją obecność. zrobiło mi się smutno na samą myśl, że nie mogę już powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham, nie mogę przytulić, nie mogę pocałować, podokuczać.. nie mogę nic. jestem bezsilna. -ej! -zaczepiła mnie osoba w kapturze. było ciemno, mało co było widać drogę, po której szłam, a co dopiero osobę, która coś ode mnie chce. przestraszyłam się, ponieważ nikogo dookoła nie było. -stój, nie idź! musimy porozmawiać!- usłyszałam poważny ton głosu, zaledwie krzyk.. wyjęłam słuchawkę z ucha i w tym momencie przeżyłam szok.. | gazowana , część 1 .

zapach spalonych kwiatów.

evolet dodano: 19 listopada 2011

zapach spalonych kwiatów.

„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne  nie noszę jednak żadnego z nich   jednego z powodu złamanej obietnicy  drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”.

evolet dodano: 19 listopada 2011

„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”.

Nie można tak po prostu przestać żyć.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Nie można tak po prostu przestać żyć.

„Prawda jest taka  że kiedy kocha się tego  kto chce cię zabić  brakuje wyboru. Co mogłam zrobić? Jak mogłam uciec  jak mogłam walczyć  skoro zadałabym wtedy ukochanej osobie ból? Skoro nie chciała ode mnie nic innego prócz mojego życia  jak mogłam jej go nie ofiarować? Przecież tak bardzo kochałam.”

evolet dodano: 19 listopada 2011

„Prawda jest taka, że kiedy kocha się tego, kto chce cię zabić, brakuje wyboru. Co mogłam zrobić? Jak mogłam uciec, jak mogłam walczyć, skoro zadałabym wtedy ukochanej osobie ból? Skoro nie chciała ode mnie nic innego prócz mojego życia, jak mogłam jej go nie ofiarować? Przecież tak bardzo kochałam.”

Życie pastwi się nade Mną z niebywałym okrucieństwem. W słowach też nie znajduję żadnej pociechy ani przytułku. Suche słowa mi się sypią  sypkie  oddzielne.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Życie pastwi się nade Mną z niebywałym okrucieństwem. W słowach też nie znajduję żadnej pociechy ani przytułku. Suche słowa mi się sypią, sypkie, oddzielne.

Jej dni miały mijać  prześlizgując się łagodnie po obrzeżach czasu  szczęśliwie opróżnione ze znaczenia.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Jej dni miały mijać, prześlizgując się łagodnie po obrzeżach czasu, szczęśliwie opróżnione ze znaczenia.

Byliśmy pijani możliwościami  odurzeni tysiącami rozkoszy pozostałych do posmakowania.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Byliśmy pijani możliwościami, odurzeni tysiącami rozkoszy pozostałych do posmakowania.

Zapach szminki.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Zapach szminki.

Sztuka teatru jest najbardziej ulotną sztuką  i najbardziej pańską ze wszystkich sztuk. Rzuca niedbałym gestem swe bogactwa  nie dbając o ich przetrwanie. Może dobrze  że tak jest. Konfrontacje z czasem bywają nieraz bardzo bolesne i wytrzymują je tylko nieliczni.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Sztuka teatru jest najbardziej ulotną sztuką, i najbardziej pańską ze wszystkich sztuk. Rzuca niedbałym gestem swe bogactwa, nie dbając o ich przetrwanie. Może dobrze, że tak jest. Konfrontacje z czasem bywają nieraz bardzo bolesne i wytrzymują je tylko nieliczni.

Byłam wspaniała  bo on mnie taką widział.

evolet dodano: 19 listopada 2011

Byłam wspaniała, bo on mnie taką widział.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć