 |
|
Pytając mnie o przyszłość, wskażę Ci jego - mężczyznę który jest niezbędny do jej współtworzenia.
|
|
 |
|
A mówię do Ciebie tylko dlatego, że lubię słychać swojego głosu.
|
|
 |
|
Wkurzasz się, że bałagani, że czasami Cię nie słucha i skupia się na czymś zupełnie innym. Denerwuję Cię to,że jest zazdrosny, że zbyt szybko się wkurza i działa impulsywnie. Nienawidzisz kiedy zachowuję się jak dziecko pomimo tego,że jest dorosłym facetem. Ma wiele wad, które przeklinasz w myślach, ale kiedy zabraknie go choćby na chwilę, to nawet ich Ci brakuję./esperer
|
|
 |
|
boję się zobowiązań. nie chcę ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać. nie wyznam ci nagle wszystkiego, co czuję. ale mogę być, całkiem blisko. mogę być oparciem, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem, albo poprawiaczem nastroju. mogę być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt ważną. nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.
|
|
 |
|
- Może to Maybellin ? - Nie, to moja Schauma.
|
|
 |
|
trochę chujowo myśleć, że było się dla kogoś tylko wtedy, kiedy miał problem..
|
|
 |
|
Halloween byłoby nudne, gdyby nie dzieci przebrane za prześcieradła.
|
|
 |
|
hallowen to jak mam codziennie , gdy widze jej morde : D
|
|
 |
|
Inspiracją do życia nigdy nie powinien być mózg, a serce.
|
|
 |
|
Walczę z pokusą, żeby nie strzelić Ci z liścia.
|
|
 |
|
Przyjaciółka od pewnego czasu ma chłopaka. Na razie jest normalnie, jednak z dnia na dzień Wasz kontakt słabnie. Powoli odsuwa się od Ciebie. 'Miłość' jej życia staję się ważniejsza. Spadasz na drugi plan. Mijają miesiące, Wasz kontakt się urywa. Po miesiącu wyznaje Ci, że nie odpisywała, bo nie chciała Ci się narzucać. Myślisz - to moja wina. Jestem beznadziejna. Po kilku dniach zauważasz, że to nie Ty byłaś błędem. Otrzepujesz się z kurzu wspomnień i wycierasz łzy. Mijają kolejne miesiące - jesteś szczęśliwa, bez niej. Ją rzuca chłopak i nagle potrzebuje przyjaciółki. Ty się nie zgadzasz, mówisz ' kiedy ja Cię potrzebowałam, gdzie byłaś?' w końcu ona rozumie. Jednak już nigdy nie zasłuży na miano 'przyjaciółki'. / niezakochujsie
|
|
 |
|
"Titanic" nauczył mnie, że gdy kocham kogoś, to powinnam sprawić żeby zamarzł na śmierć, utonął i zniknął gdzieś w oceanie.
|
|
|
|