 |
|
głośna muzyka zagłusza ból mojego istnienia, nie słychac już płaczu, krzyk też jakiś taki przytłumiony....
|
|
 |
|
wszechbajzel osobisty. może to wina nie odsyłania łańcuszków szczęścia?
|
|
 |
|
Gdyby twoje dłonie były sercem moim, jego bicie byłoby brawami...Jednak zamiast paznokci masz noże, więc bis będzie krótki
|
|
 |
|
Nie lubię słów, niektóre są chyba tylko po to stworzone, żeby je cofać. Między innymi po to stworzone jest "kocham"
|
|
 |
|
Dziwna rzecz-MIŁOŚĆ- poznajesz, kochasz, cierpisz.. A potem?Potem jesteś znudzony, albo zdradzony
|
|
 |
|
Bo ja taka naiwna myślałam ze wszystko może być różowe jeśli tylko się bardzo mocno chce...
|
|
 |
|
Daj się porwać tajemniczemu korowodowi sunącemu ku niebieskiemu młynowi, gdzie wśród pomarańczy i mandarynek świat tonie w obłokach
|
|
 |
|
samotnie żyć może każdy, jednak nie każdy może unieść ciężar czterech pustych ścian
|
|
 |
|
Nie podchodź do mnie wiecej, bo zabiję.
|
|
 |
|
oszukujmy siebie nawzajem, aż każde nawet z najbardziej beznamiętnych kłamstw wyjdzie na jaw, a my zaczniemy się nienawidzić z miłości.
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę jak musiałam stawać na palcach, żeby zasmakować miękkości Twoich ust. nigdy nie dam sobie wmówić, że to było nieporozumienie, błąd czy zwykła pomyłka za którą to uważasz.
|
|
 |
|
już nawet nie wystaję godzinami przed lustrem, zastanawiając się co mam na siebie włożyć. przestałam używać mojego malinowego błyszczyku, który tak uwielbiałeś. skończyłam dbać o siebie. chodzę w potarganych włosach, bez makijażu i wymalowanych paznokci. nie widzę w tym sensu, skoro i tak nie podejdziesz i ze wzorkiem kokiel spaniela, nie wyszepczesz mi namiętnie na ucho jak ślicznie dziś wyglądam. ówcześnie całując mnie w kark, jak to miałeś w zwyczaju. teraz wyszło na jaw, że wygląd się dla mnie nie liczy. nie, odkąd nikt go nie chwali w tak uroczy sposób, jak robiłeś to Ty.
|
|
|
|