 |
|
Sam kazałeś mi zapomnieć o swojej osobie, sam napisałeś, że wszystko się zmienia, że coś jest a zaraz nie ma. Ty spowodowałeś, że na moim sercu istnieje głęboka, nieuleczalna rana postaci Twojego imienia. Więc spełniam Twoje życzenie, zapominam mimo że wciąż napływają do mnie wspomnienia, mimo, że wciąż gdzieś na dnie mojej duszy jest Twoje mieszkanie. Dziś na Twoją prośbę staram się żyć tym życiem tutaj, na moich blokach, wyrzucając każdą myśl o wspólnych chwilach spędzonych 400km stąd. Ale nie miej mi za złe, kiedy spotkamy się kiedyś i wyznam Ci, że mimo wszystko nie zapomniałam, że mimo, że probowałam wciąż jesteś w moich myślach i mym sercu, że mimo, że żyłam swoim życiem tu, część mnie była zawsze tam, gdzie wspomnienie o nas. / podobnodziwka
|
|
 |
|
przepraszam za wyrażenie, bardzo przepraszam, ale burdel mi się w mózgu robi, wielki bałagan, nieporządek.
|
|
 |
|
Zaciskam ze złością zęby na sam dźwięk przychodzącej wiadomości. Zwalniam ze zrezygnowaniem kroku na korytarzu, widząc że znów na mnie czeka. Jak litanię wymieniam mu listę tego, co muszę zrobić, żeby zrozumiał mój brak czasu na spotkanie. Mam dosyć tego, że tak jak bardzo się stara, jak ogromnie mu zależy, jak wiele chce mi dawać, jak perfekcyjnie potrafi wpisać mnie w swoją przyszłość. Doprowadza mnie to szału, rozumiesz? Bo ja nie potrafię. Bo nie mam tych uczuć. Bo pogubiłam się gdzieś w tym wszystkim i to nie jest rzeczywistość dla mnie.
|
|
 |
|
Potrzebuję teraz kogoś, kto zajrzy w moje myśli i zrozumie. Pojmie tak po prostu, bez zbędnych pytań, wszystko to, co kłębi mi się w głowie. To, że jestem zmęczona codziennością. To, że zabija mnie rutyna, która ogranicza mi możliwości realizowania własnych marzeń. To, że mam dosyć - wciąż tych samych twarzy, tych samych osób. To, że się tutaj duszę i najchętniej otworzyłabym teraz szafę, wyciągnęła torbę podróżną i trochę ubrań. I uciekła. Kupując bilet w jedną stronę i nie zostawiając informacji dokąd się wybieram - bo nie chcę, żeby ktokolwiek mnie znalazł.
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
|
|
  |
|
Bądź trochę mniej niż ty, którą znasz i zrób trochę miejsca na taką siebie, którą możesz być.
|
|
  |
|
Wiesz, ja chyba się pogubiłam w tym wszystkim. Coraz bardziej zaczynam się od tego odsuwać, bo zwyczajnie nie wiem do czego to zmierza. Błagałam, prosiłam, żebyś w końcu zdecydował się na którąś z opcji a Ty nadal robisz to samo. Uderzasz we mnie swoją obojętnością, myśląc, że dam radę utrzymać równowagę. I ja już chyba wariuje, robisz mi w głowie niezły bałagan a ja ciągle zastanawiam się, kto po tym posprząta. / mabelle
|
|
 |
|
Można pieprzyć trzy po trzy, czasami można pieprzyć o czymś ważnym a czasami można pieprzyć o czymś najbardziej bezsensowym. Można gdybać, można rozmyślać, można się nad czymś zastanawiać, można czasami pomarzyć, można też mieć w głowie najczarniejsze scenariusze. Można wspominać, można wszystko zapomnieć, można zatęsknić. Czasami można też pieprzyć od rzeczy, żeby kogoś nie rozczarować, żeby dać innego siebie, takiego siebie którego byśmy się nie wstydzili, takiego siebie jakiego byśmy siebie chcieli. Czasami można się z kimś pokłócić, o coś obrazić czy kogoś na coś narazić, można siebie narazić. Czasami można się upić, zarzygać by potem konać na kacu, czasami można do Niego napisać po pijaku co by mieć czego żałować, czasami można sie otworzyć, przytulić i można też nie umieć oddychać bez kogoś, czasami można ranić i można zabijać w sobie uczucia, czasami można być kimś a nawet czasami można być nikim. Czasami można zdecydować.|aawalk
|
|
 |
|
Nie jestem Twoja chociaż bardzo bym chciała. Tym masz swoje życie, ja mam swoje. Żyjemy w dwóch odległych światach, w których nie ma miejsca dla nas dwoje. Wiedzieliśmy o tym od początku tylko przez chwilę uwierzyliśmy, że możemy to zmienić./Lizzie
|
|
|
|