 |
|
ten rap zamroził rtęć jak i krew w twoich żyłach, jeśli nie wiesz ile znaczy dla życia łakomych chwila
|
|
 |
|
przyrzeknij, że nie spóźnisz się o całe życie
|
|
 |
|
serce z kamienia, nie starczy dolać, wylać, przelać
|
|
 |
|
a ja kocham się bać, ale nie jestem szaleńcem,
żeby nie móc w nocy spać ze spokoju przeciwieństwem
|
|
 |
|
zabić wszystkich, by nikt tu nie oddychał, tak pewnie o nas myśli Północna Ameryka
|
|
 |
|
nikogo tak jak Ciebie w życiu mym nie potrzebuję
|
|
 |
|
wciąż Cię dotykać, mówić co do Ciebie czuje, słuchać co Ty mówisz, wiedz, że tego potrzebuję
|
|
 |
|
jeszcze ten jeden raz jesteś dla mnie jak narkotyk,
jeszcze ten jeden dotyk, uśmiech Twój jak serca promyk
|
|
 |
|
już nie chcę słuchać dobrych rad i poleceń, coś się ze mną stało, a co? nie wiem
|
|
 |
|
stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt
|
|
 |
|
daj mi rękę, dam ci serce, bo nie mam nic poza tym
|
|
 |
|
zostanę z niczym nie doszukując się przyczyn tego
przy czym to wszystko przestanie się dla mnie liczyć
|
|
|
|