 |
|
podążam swoją drogą, która jest na ogół stroma
jestem jednym na milion, a nie jednym z miliona
|
|
 |
|
wiem, tacy są ludzie, więc może jesteś kimś więcej
ode mnie daję sto procent, nie chcę niczego w podzięce
|
|
 |
|
zawsze staram się oddać tobie całe serce
dosyć smutku i łez, chcę zobaczyć co jest piękne
|
|
 |
|
chwila
w krainie zapomnienia, by zapomnieć o zmartwieniach
|
|
 |
|
czas zabija wspomnienia i leczy rany
tak jest, tego już nie powstrzymamy
|
|
 |
|
nie poczujesz szczęścia jak nie poznałeś cierpienia
|
|
 |
|
czują wstręt do ciebie, nie pomogłeś w potrzebie
do końca swoich dni nie unikniesz sumienia
tak jak ten tekst w trzech słowach streszczenia
przez zawód, nienawiść, do zapomnienia
|
|
 |
|
choć życie jest chwilą krótką jak skit
dzisiaj jesteś kimś, jutro wszystko znika w mig
|
|
 |
|
mam ciężki charakter, cały syf jest głęboko we mnie
czasami wybucham i wtedy łatwo o spięcie
|
|
 |
|
nieczyste zagrania, niewzruszony na ból
jeszcze wczoraj stał za tobą ziomków twoich mur
|
|
 |
|
dla większości życie na trzeźwo to nie przyjemność
coraz więcej potrzeba żeby poczuć ze światem jedność
|
|
 |
|
w moim życiu wiele spraw, które chcę sfinalizować
jeszcze nie wiem jak, ale chcę zamknąć kolejny rozdział
|
|
|
|