 |
|
porzucone miasta płaczą wieczorami bo
niechcąco
namalowały swym dzieciom czarno-białe perspektyw tło
|
|
 |
|
każdy chce z nią kroki stawiać,
ale żaden nie ma jaj, by być sobą i nie udawać
|
|
 |
|
świat o nas będzie pisał w tomach, nic nas nie pokona
|
|
 |
|
czytam co do mnie piszesz i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie
|
|
 |
|
wiesz...nie chcę zapomnieć skąd jestem, gdzie idę
|
|
 |
|
jeśli mnie nie chcesz, nie traktuj jak powietrze, bo kurwa łamiesz mi serce
|
|
 |
|
oddychamy według reguł, wdech i wydech
|
|
 |
|
powiedzieć, że bez wiary świat jest mniejszy, tym samym wierzyć w drugie życie a to pierwsze spieprzyć
|
|
 |
|
choć czasem to co czuję w mojej głowie się nie mieści
|
|
 |
|
fajnie w końcu pogadać z kimś, kto mnie nie zna
kto nie wie, że ja to ja i ja jestem jedna
|
|
 |
|
będzie fajnie, choć nie znamy się prawie wcale
bo ty wiesz, że mam coś w sobie, ale nie wiesz, że to talent
|
|
 |
|
nie piję wódki z sokiem tylko sok z wódką
będzie fajnie, choć znamy się trochę krótko
|
|
|
|