 |
|
“Zawsze tak ze mną było. Daj mi coś dobrego, a zniszczę to. Kochaj mnie, a zniszczę Ciebie. Nigdy nie czułem, żebym na coś w życiu zasłużył. Nigdy nie czułem, żebym był wart chorej przestrzeni, którą zajmuje. To poczucie naznaczyło wszystko, co kiedykolwiek zrobiłem, widziałem i z czym miałem do czynienia. Nie rozumiem tego. Nie rozumiem, skąd się wzięło.”
|
|
 |
|
“Sama nie wiem, czy jest mi przykro, ze to wszystko się stało, czy może czuję ulgę, ze to już za mną, ze już to przeżyłam? Ludzi traci się czasem z rozsądku, który celowo mija się z naszą wolą. Jak ktoś rozrywa serce, to się odchodzi nie dlatego, ze się chce, ale po to by zatamować krwawienie. Bo krew na odległość krzepnie znacznie szybciej.”
|
|
 |
|
No one ever asks the strong ones if they're okay. But just because they carry their load well, doesn't mean it isn't heavy.
|
|
 |
|
Jeśli słowa nie odpowiadają czynom - wierz czynom.
|
|
 |
|
Uratuj mnie proszę . Przed tym , kim stałam się przez te lata , lata bez Ciebie ../♥meszmato
|
|
 |
|
Wspomnienia czasem przynoszą ulgę , a czasem są torturą , więc proszę nie torturuj mnie pięknymi wspomnieniami / ♥meszmato
|
|
 |
|
We mnie nadzieja, ze wróci co ma wrócić, liczy sie tu i teraz.
|
|
 |
|
"Można uwieść mężczyznę, który ma żonę. Można uwieść mężczyznę, który ma kochankę. Ale nie można uwieść mężczyzny, który naprawdę kocha."
|
|
 |
|
"Obiecałem, że nie będę używał czułych wyrazów, więc nie będę pisał tego, co bym chciał, a miałem w tej chwili pod piórem repertuar słów jak muzyka czułych, pieszczących i pełnych uczucia, ale żadnego z tych wyrazów, żadnego z określeń Twej osoby, Twej powierzchowności, Twoich rąk i Twego ciała, które mi się na usta cisną nie użyję."
|
|
 |
|
Gdzieś tam jest dawna wersja Ciebie, która patrzy z miłością na Ciebie, doceniając to, jak daleko zaszłaś.
|
|
 |
|
“My ex is somewhere telling his new girlfriend how bad I was, and she’s smiling thinking she’s made it in life. Two idiots. “ xD
|
|
 |
|
Pomóż mi, bo nie wiem, co mam dalej robić, nie wiem dokąd pójść, co powiedzieć i jak się zachować. Czuję się źle, czuję, że nie chcę, że już dłużej tak nie mogę. Ciągle udaję, od lat, że jest świetnie, że robię to, co kocham, że jeszcze troszkę i osiągnę ten upragniony cel, ale jest fajnie, ciągle do przodu. To co, że od lat pod górkę, to co, że droga jest cholernie wyboista, to co, że bolą mnie już nogi. Wciąż idę, aż wreszcie docieram do miejsca, do którego zmierzałam od lat i wiesz co, wcale mi się tutaj nie podoba. Nie chcę tego. Miałeś tak kiedyś? Dotarłeś na sam szczyt góry, którą sam przed sobą postawiłeś i zrozumiałeś, że to nie jest to, że chyba obrałeś sobie nie ten życiowy cel? [ yezoo ]
|
|
|
|