głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika weraa__

no właśnie . . gdyby to jeszcze było proste . teksty slonbogiem dodał komentarz: no właśnie . . gdyby to jeszcze było proste . do wpisu 4 luty 2012
  Co masz na twarzy?   Nic .   odpowiedziałam odwracając głowę.   Przecież widzę.   złapał mnie za podbródek i przekręcił twarz badając ją wzrokiem.   Sukinsyn..   syknął przez zęby.   Ale   ale to nie tak jak myślisz. Wywróciłam się.   rzekłam posyłając mu sztuczny uśmiech.   Kogo ty chcesz oszukać? Znam Cię nie od dziś. Jak mogłaś sobie na to pozwolić?   Podobno zasłużyłam..   wyjąkałam cicho powstrzymując łzy.   Zabije go   zabije kurwa.   nie zdążyłam nawet skomentować jego wypowiedzi  bo znikł jeszcze szybciej niż się pojawił .

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

- Co masz na twarzy? - Nic . - odpowiedziałam odwracając głowę. - Przecież widzę. - złapał mnie za podbródek i przekręcił twarz badając ją wzrokiem. - Sukinsyn.. - syknął przez zęby. - Ale , ale to nie tak jak myślisz. Wywróciłam się. - rzekłam posyłając mu sztuczny uśmiech. - Kogo ty chcesz oszukać? Znam Cię nie od dziś. Jak mogłaś sobie na to pozwolić? - Podobno zasłużyłam.. - wyjąkałam cicho powstrzymując łzy. - Zabije go , zabije kurwa. - nie zdążyłam nawet skomentować jego wypowiedzi, bo znikł jeszcze szybciej niż się pojawił .

I nie mów nigdy więcej   że mam serce z kamienia  gówno wiesz o moich uczuciach.

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

I nie mów nigdy więcej , że mam serce z kamienia, gówno wiesz o moich uczuciach.

  Co tam?   Nic.   odburknęłam wzruszając ramionami.   Na pewno?   Nie kurwa  na niby i specjalnie.   wzięłam kilka machów i rzuciłam kiepa.   Niuńka  przecież widzę.   rzekł tak zatroskanym głosem  że w żołądku zagościło dziwne ciepło. Nagle poczułam dłoń na swoim ramieniu  zadrżałam.   Nie dotykaj mnie .   syknęłam ledwo co powstrzymując łzy.   Skarbie  ale przecież..   ciągnął dalej z nutką ironi w głosie głaskając wierzchem dłoni mój policzek.   Powiedziałam coś! Nie dotykaj mnie! I nie mów tak do mnie!   wykrzyczałam odpychając go od siebie  a łzy momentalnie zaczęły strugami spływać po moich policzkach. Uśmiechnął się tylko i zapytał z dumą.   Chyba nie będziesz płakać przez takiego skurwiela jak ja?   Nie płaczę przez Ciebie  płacze z bezsilności. Ze swojej głupoty  jak mogłam dać się tak omotać i kiedykolwiek dać podnieść na siebie ręke?   zapytałam sama siebie biorąc zamach i uderzając go w twarz.   To tylko rozgrzewka i  jedna milionowa bólu zadanego przez Ciebie sukinsynie.

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

- Co tam? - Nic. - odburknęłam wzruszając ramionami. - Na pewno? - Nie kurwa, na niby i specjalnie. - wzięłam kilka machów i rzuciłam kiepa. - Niuńka, przecież widzę. - rzekł tak zatroskanym głosem, że w żołądku zagościło dziwne ciepło. Nagle poczułam dłoń na swoim ramieniu, zadrżałam. - Nie dotykaj mnie . - syknęłam ledwo co powstrzymując łzy. - Skarbie, ale przecież.. - ciągnął dalej z nutką ironi w głosie głaskając wierzchem dłoni mój policzek. - Powiedziałam coś! Nie dotykaj mnie! I nie mów tak do mnie! - wykrzyczałam odpychając go od siebie, a łzy momentalnie zaczęły strugami spływać po moich policzkach. Uśmiechnął się tylko i zapytał z dumą. - Chyba nie będziesz płakać przez takiego skurwiela jak ja? - Nie płaczę przez Ciebie, płacze z bezsilności. Ze swojej głupoty, jak mogłam dać się tak omotać i kiedykolwiek dać podnieść na siebie ręke? - zapytałam sama siebie biorąc zamach i uderzając go w twarz. - To tylko rozgrzewka i jedna milionowa bólu zadanego przez Ciebie sukinsynie.

z wszystkich słów  jakie powiedział mi w ciągu tych miesięcy nie potrafiłam zapomnieć o Jego marzeniach  którejś nocy  jakby nieobecnie  szeptanych w mrok. wyznania  historie  gdzieś zniknęły  zepchnięte na samo dno serca. marzenia miały natomiast jakąś obcą siłę. Jego nieśmiałe wizje o naszej wspólnej przyszłości  o rodzinie  którą stworzymy  o domu  wywoływały momentalne łzy wypchnięte świadomością  że o ile poznał miłość  perfekcyjną przyjaźń  poukładał wartości   tego nie spróbuje nigdy.

definicjamiloscii dodano: 4 luty 2012

z wszystkich słów, jakie powiedział mi w ciągu tych miesięcy nie potrafiłam zapomnieć o Jego marzeniach, którejś nocy, jakby nieobecnie, szeptanych w mrok. wyznania, historie, gdzieś zniknęły, zepchnięte na samo dno serca. marzenia miały natomiast jakąś obcą siłę. Jego nieśmiałe wizje o naszej wspólnej przyszłości, o rodzinie, którą stworzymy, o domu, wywoływały momentalne łzy wypchnięte świadomością, że o ile poznał miłość, perfekcyjną przyjaźń, poukładał wartości - tego nie spróbuje nigdy.

' . Są słowa  których usta nie powinny mówić a uszy słyszeć . '

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

' . Są słowa, których usta nie powinny mówić a uszy słyszeć . '

No chyba was wszystkich serdecznie pojebało   że jak zamkną budę będziemy odrabiać w wakacje. Hah  wy   kochani nauczyciele wierzycie że ktoś będzie tracił całodobowe melanże z ziomkami na wasze pierdolenie ?

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

No chyba was wszystkich serdecznie pojebało , że jak zamkną budę będziemy odrabiać w wakacje. Hah, wy - kochani nauczyciele wierzycie że ktoś będzie tracił całodobowe melanże z ziomkami na wasze pierdolenie ?

na półce w łazience stoją perfumy  których używał  noszę przy sobie fajki  które zawsze palił  miętowa woń Jego ulubionych gum do żucia  zapach naleśników w naszej ulubionej kawiarence   wszystkie aromaty  które utożsamiały się z Nim. mocno zaciągam się nosem  lecz nie ma najważniejszego: nie czuję  jak pachnie Jego skóra. nie czuję tego  co było o każdym poranku  gdy muskał palcami moją twarz  obejmował moje biodra ramieniem. jest to w czym Go odnajdowałam  nie odnajduję już Jego samego  a szukając wskazówek w poszukiwaniach słyszę tylko jedno    Go już nie ma  zrozum .

definicjamiloscii dodano: 4 luty 2012

na półce w łazience stoją perfumy, których używał, noszę przy sobie fajki, które zawsze palił, miętowa woń Jego ulubionych gum do żucia, zapach naleśników w naszej ulubionej kawiarence - wszystkie aromaty, które utożsamiały się z Nim. mocno zaciągam się nosem, lecz nie ma najważniejszego: nie czuję, jak pachnie Jego skóra. nie czuję tego, co było o każdym poranku, gdy muskał palcami moją twarz, obejmował moje biodra ramieniem. jest to w czym Go odnajdowałam, nie odnajduję już Jego samego, a szukając wskazówek w poszukiwaniach słyszę tylko jedno - "Go już nie ma, zrozum".

PDG   Miuosh   Chada   Liroy   Pele   Molesta   Pih   Smark   Shot   Schellerini   Magik   Peja   Słoń   WWO   Sobota   Eldo   Białas   VNM   Pyskaty   Ras Luta   Grubson   Rahim   Hemp Gru   Donguralesko   Małpa   Fokus   Małolat   Wilku   Paluch   Kali   OSTR   Sokół   Kobra   Paktofonika   Pezet   Młody M ♥ .

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

PDG , Miuosh , Chada , Liroy , Pele , Molesta , Pih , Smark , Shot , Schellerini , Magik , Peja , Słoń , WWO , Sobota , Eldo , Białas , VNM , Pyskaty , Ras Luta , Grubson , Rahim , Hemp Gru , Donguralesko , Małpa , Fokus , Małolat , Wilku , Paluch , Kali , OSTR , Sokół , Kobra , Paktofonika , Pezet , Młody M ♥ .

  w tym kraju pijesz  gdy się cieszysz  pijesz  gdy jesteś smutny  ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki...

slonbogiem dodano: 4 luty 2012

" w tym kraju pijesz, gdy się cieszysz, pijesz, gdy jesteś smutny, ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki... "

masz obok siebie kogoś istotnego. osobę  dzięki której każdego dnia poranny papieros smakuje o niebo lepiej  a Ty nie masz ochoty zanosić się płaczem  kiedy po przebudzeniu siadasz na brzegu łóżka. osobę dla której używasz perfum  na które musisz odkładać miesiące  tylko dlatego  że raz prymitywnie wspomniała  że 'nieźle pachną'. osoba  która jest. oddycha  nadążając za Tobą. nigdy przed Tobą  zawsze obok Ciebie. i właśnie wtedy nadchodzi wieczór  kiedy ta osoba odchodzi. a Ty? a Ty tęsknisz za głupim biadoleniem odnośnie ubierania kapci  podczas chodzenia po zimnym parkiecie.

abstracion dodano: 3 luty 2012

masz obok siebie kogoś istotnego. osobę, dzięki której każdego dnia poranny papieros smakuje o niebo lepiej, a Ty nie masz ochoty zanosić się płaczem, kiedy po przebudzeniu siadasz na brzegu łóżka. osobę dla której używasz perfum, na które musisz odkładać miesiące, tylko dlatego, że raz prymitywnie wspomniała, że 'nieźle pachną'. osoba, która jest. oddycha, nadążając za Tobą. nigdy przed Tobą, zawsze obok Ciebie. i właśnie wtedy nadchodzi wieczór, kiedy ta osoba odchodzi. a Ty? a Ty tęsknisz za głupim biadoleniem odnośnie ubierania kapci, podczas chodzenia po zimnym parkiecie.

nic nie zabolało mnie bardziej jak moment  kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę  mówiąc przy tym  że muszę wziąć z niego przykład. szkoda  że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń  uświadomił mnie  że miał na myśli moje uczucia  a nie płomień tej cholernej świeczki  która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle.  miałam ochotę rzucić nią mu w twarz  no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.

abstracion dodano: 3 luty 2012

nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć