 |
|
zrozum, że to koniec ' nas '.
|
|
 |
|
nasze wyboru ukazują kim naprawdę jesteśmy.
|
|
 |
|
Jeśli Twój Ksiądz mówi Ci, że coś się dzieje, to wiedz, że... NIC SIĘ NIE DZIEJE xD // ananas_w_puszce
|
|
 |
|
Cieszę się z tego, kim jestem, mimo, że jestem tym, kimk nigdy nie chciałam być. / paranoiclove
|
|
 |
|
Piszemy wspólną historię, słów naszych echo w ciszy, trwajmy w miłości, póki chwila serc naszych nie rozkruszy.. / paranoiclove
|
|
 |
|
Czasami tak po prostu chciałabym rozpłynąć się w powietrzu ♥ tak ze szczęścia ♥
|
|
 |
|
Czasami jestem głupia. Czasami śmieję się aż do łez. Czasami jestem smutna. Czasami marudzę. Zazwyczaj nie jadam śniadania. Potrafię udupić nieudupianych. Jak płaczę, to na prawdę. Umiem zrobić minę tego kota ze Shreka, gdy o coś się staram. Jestem marzycielką. Perfekcjonistką. I czasami może nie wiem ile mi przelatuje przez ręce. I może lubię być sarkastyczna. Może inna być nie umiem. Lubię Cię kochać ♥ Robić Ci śniadanie. Chodzić na spacery, do kina. Jeździć daleko. Lubie, gdy jesteśmy tylko dla siebie. Kocham uczucie bezpieczeństwa. Nawet o swoich wadach potrafię wtedy zapomnieć. // ananas_w_puszce
|
|
 |
|
czasami najtrudniej odnaleźć coś co w ogóle nie jest schowane.
|
|
 |
|
zajebiście jest czuć jak wszyscy odwracają się do ciebie dupą. niezły smrodek. taaa, zajebiście ale jednak wolę więcej tego nie czuć..
|
|
 |
|
niczego nie daje zapadanie się w marzenia, zapominanie o życiu ...
|
|
 |
|
Patrzyłam mu uważnie w jego piwne tęczówki delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli . pachniała . on pachniał . było w tym zapachu coś czego doświadczyłam , bez wątpienia . i te rysy twarzy .. tak idealne .. tak znajome .. musnęłam delikatnie jego policzek i zeszłam mu z kolan . przepraszam - wyszeptałam . poprawiłam bluzkę i wyszłam . to nie był mężczyzna którego kochałam .
|
|
 |
|
KOCHAM TE SŁOWA.
drogi pamiętniku : jestem na łóżku w szpitalu. lekarz mówi, że będą mnie operować, i mogę tego nie przeżyć. potrzebuję nowego serca. potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł.
drogi pamiętniku : operacja skończona. doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale Jego jeszcze nie ma.
drogi pamiętniku : minął już tydzień. wyszłam ze szpitala. wszystko ze mną w porządku. mój chłopak nadal nie przyszedł więc postanowiłam do Niego pójść. bardzo się tym przejmuję.
drogi pamiętniku : byłam u Niego. waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. weszłam do środka, drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru : Kochanie, wybacz, że nie mogłem Cie wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. chciałem Ci zrobić prezent. moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogłem Ci je dać.
|
|
|
|