 |
|
Świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści. / Peja
|
|
 |
|
Burzowe chmury, którym nie ma końca wyciskają z ulic ostatni promień słońca. / Pih
|
|
 |
|
kiedyś spotkamy sie w innym mieście , zupełnie przypadkiem , spojrzymy na siebie i znów się w sobie zakochamy , tym razem już na zawszę , dobrze ? / s
|
|
 |
|
kiedyś spotkamy sie w innym mieście , zupełnie przypadkiem , spojrzymy na siebie i znów się w sobie zakochamy , tym razem już na zawszę , dobrze ? / s
|
|
 |
|
wiesz czemu kocham właśnie jego ,a nie kogoś innego ? wiesz ? ja też nie /s
|
|
 |
|
przekrwione oczy od płaczu. zawsze Cię to jarało, prawda skarbie?
|
|
 |
|
ciągle powtarzasz mi, że już mnie nie kochasz. powiedz mi, dlaczego wciąż widzę uczucie w twoich oczach? / M.
|
|
 |
|
Myślę, że pewna część mnie zawsze będzie czekała na ciebie.
|
|
 |
|
Kochanie miała nas rozdzielić
starość, a nie twoje chlanie
Nie twoje chlanie, nie, nie, nie. / Ten Typ Mes
|
|
 |
|
Giń w moich myślach i giń kurwa
we śnie. / Ten Typ Mes
|
|
 |
|
Jadę do ciebie nocnym i coś po
pijaku klnę
Jakby przez pół miasta czując, że
coś jest źle
na maxa, leżysz zakrwawiona w
szkle
Gdzie twój tlen? gdzie puls?
Stoimy we trzech ja, twój brat i
Bóg. / Ten Typ Mes
|
|
 |
|
Niech się rozpłynie przeszłość jak z papierosa dym. / Kali
|
|
|
|