 |
|
nie do końca wiem do rodzaju jakich dziewczyn się zaliczam . nie do końca wiem co lubię , a czego nie . nie jestem do końca wiem jakie mam wady , a jakie zalety , ale jednego jestem pewna na pewno - byłeś kimś kogo naprawdę lubiłam , kimś z kim mogłabym oglądać bajki całą wieczność i bez przerwy pić kakao . kimś na kim mi po prostu zależało . znacznie bardziej niż na koledze . / ciastkojad
|
|
 |
|
przecież kiedyś ktoś w końcu doceni to , że jesteś . / ciastkojad
|
|
 |
|
a moje serce ? jestem z niego bardzo dumna . było obrażane , niechciane , spalone , zapomniane , a nawet złamane . a ono ? wciąż pracuje , wciąż walczy - z całej siły . / ciastkojad
|
|
 |
|
czy puchatek zostawiłby prosiaczka ? no właśnie . / ciastkojad
|
|
 |
|
czase nie chodzi o to by zrozumieć . czasem trzeba to po prostu zaakceptować . bez zbędnych pytań , bez jakichkolwiek emocji . / ciastkojad
|
|
 |
|
Wiesz jakie to chujowe uczucie, gdy czujesz, że to już nie to samo? / [?]
|
|
 |
|
wytykaliśmy sobie jakieś banały, kłótnie bez podstaw i kolejne dni bez swojej obecności. dni przelatują przez palce, tak szybko, że sama gubię się w tym wszystkim, powoli przestaję ogarniać ten cały chłam zwany życiem. nadal żałuję słów rzuconych sobie w twarz, naszych decyzji, tego wyboru osobnych dróg, tęsknię zrozum. | endoftime.
|
|
 |
|
choć wtedy nie wiedziałam nawet jak wygląda, oprócz kilku poznanych mi wcześniej uczuć, Jego tak naprawdę wcale nie znałam a pomimo to, widząc tego jednego esemesa a potem kolejne o tak podobnej treści, z mych oczu łzy zaczęły sączyć się tak gwałtownie, bez jakichkolwiek zahamowań. pamiętam jak przed zaśnięciem myślałam o tym co robi, czy już śpi czy może nadal siedzi gdzieś na łóżku i intensywnie myśli o tym wszystkim. tak, przyznaję się.. martwiłam się o Niego, martwiłam się o gościa, który przecież w sumie był dla mnie nikim, a jednak serce nie pozwalało mi nawet na sekundę dopuścić myśli, że właśnie teraz mogłoby Go zabraknąć. ~ endoftime, for rapoholiiik.
|
|
 |
|
po Jego odejściu musiałam wszystko pozmieniać. pościel, bo po nocach budził mnie Jego zapach i złudzenie, że jest obok. numer telefonu, zważywszy na to, iż drżałam na każdą wiadomość, choć w większości treść zawierała jedynie kolejną promocję. wystrój pokoju, zmieniając maskotki i przesuszone róże od Niego, na zapachowe świeczki oraz nową lampkę. zaczęłam używać innego żelu pod prysznic, jeść inne płatki na śniadanie. rzadziej słuchałam rapu, bo gdzieś na licznych krążkach mieściły się te nasze kawałki. rano przed lustrem wymalowywałam uśmiech. wymieniłam serce - gdy odszedł, upadło.
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie /sidney polak
|
|
 |
|
mógłbyś być jak ten Pan w tle. mógłbyś wyglądać i zachowywać się jak on. To nic, że często wychodził na skurwysyna łamiącego serce, wykorzystywał albo kłamał. Umiał przeprosić za swoje czyny. Potrafił wyznać miłość osobie, którą kocha. Ty jednak tego nigdy nie zrobisz..
|
|
 |
|
Potem odkryłem, że obojętność mniej boli. / Dr.House
|
|
|
|