 |
|
" kocham Cię do szaleństwa i wciąż nie mogę przestać,
chodź tak bardzo chcę., ♥ "
|
|
 |
|
zrób ze mną coś swojego. ♥
|
|
 |
|
Fuck you . Fuck life. Fuck love. Fuck friends
|
|
 |
|
jestem tylko człowiekiem, nikim specjalnym. ♥
|
|
 |
|
To tak jakby Fineasz stracił Ferba, a Bolek Lolka. No właśnie. Nie mogę Cię stracić więc zostań , kocie ; *
|
|
 |
|
patrząc na nią, z każdym kolejnym krokiem podziwiasz ją z coraz większą fascynacją. widzisz jak opuszkami palców z twarzy odgarnia grzywkę, uśmiechając się przy tym tak idealnie jak zawsze, ale tym razem już nie dla Ciebie. podziwiasz każdy ruch jej ciała i warg. z daleka czując woń perfum, powoli zaczynasz uświadamiać sobie, że to właśnie ta dziewczyna była przy Tobie za każdym razem, to ją uwodziłeś każdej nocy swoimi obietnicami., kończąc na delikatnych pocałunkach, to jej wmawiałeś swą miłość, za każdym razem przysięgając, że jest jedyną i najważniejszą. zdradzając każdego dnia to tej dziewczynie łamałeś serce, kawałek po kawałku z coraz większą siłą, to Ty byłeś powodem każdej łzy i kropli krwi na jej nadgarstku, zawsze Ty.. | endoftime.
|
|
 |
|
- dzień dobry . co podać.? - tego pana o brązowych oczach poproszę ♥
|
|
 |
|
Ej, bo kocham Cię za to i za tamto, a szczególnie za to, że to i tamto jest dla mnie wszystkim. ♥♥♥
|
|
 |
|
190 dni razem ! ♥ Albercik .;**
|
|
 |
|
` uwielbiam te nasze wspólne wieczory kochanie ♥
|
|
 |
|
- skąd wie się ze się kogoś kocha.? - nie wiem skarbie, po prostu tak jest.. - ale czemu. - no bo to się czuje że się w kimś zakochuje. - a Ty się kiedyś zakochałeś.? - tak. - a kiedy? - teraz. i nie dam jej tak łatwo spokoju, tylko Ciekawe czy za mnie wyjdzie.? - ale w kim się zakochałeś. - w ścianie skarbie : D _ jak to w ścianie . tak po prostu ♥ || dzisiejsza szczera rozmowa z chłopakiem :DD
|
|
 |
|
-Tu jesteś-usłyszała kroki za sobą i cichy szept po czym ciepło na swoim karku-Tęskniłem,a Ty?-dociekał,lecz ona nie potrafiła wydobyć z siebie głosu.Delikatnie odwóciła się do niego przodem spojrzywszy mu w oczy.Jej oczy były smutne i wilgotne.Nie przejawiały żadnej oznaki tęsknoty,lecz bólu,strachu i cierpienia.Próbował ja przytulić i otrzeć łzy lecz ona odsunełą się o krok do tyłu ze wzrokim wbitym w ziemię.Przepraszam..-zdołała wydusić.Jego uśmiechnięta twarz posmutniała.Nie musiał o nic pytać znał ją zbyt dobrze by wiedzieć co się stało.W złość zacisnął pięści.Poczuł do niej chwilowy wstęt,lecz mimo to nie przestał jej kochać.Spojrzał na nią pytając:To z nim!?To z nim to zrobiłaś?!-Kiwnęła twierdząco głowa na co on wpadł w furię-Wiedziałem,że nie zapomniałaś!Ale jak mogłas?!Przespałaś się z nim po tym wszystkim co Ci zrobił?!A ja?!Pomyślałaś o mnie?!-krzyczał chodząc w kółko.Wiedział,że to koniec,że kocha innego,ale mimo to nadal wierzył,że któregoś dnia to jego pokocha.|| pozorna
|
|
|
|