 |
|
...a nade mną fioletowe niebo, które sypie mi się do ust.
|
|
 |
|
Otworzył jej drzwi do obłędu.
Powinna była nimi właśnie wtedy trzasnąć
i wurzucić klucz, ale on uparcie trzymał
klamkę i nie dawał za wygraną..
|
|
 |
|
Przywiązanie do czegokolwiek uznawała tylko
za źródło bólu. Twierdziła, że ten, kto umie się
bez tego obejść, jest naprawdę wolny i szczęśliwy.
Ona nie potrafiła..
|
|
 |
|
Każdy człowiek wchodzi na drabinę.
Szczeble uginają się pod jego ciężarem, a im
wyżej się pnie, tym łatwiej może się potknąć
i spaść. A co będzie, kiedy dojdzie na szczyt?
|
|
 |
|
Była naukowcem - każdego dnia zbierała i analizowała
nowe dane, dokonywała obserwacji i eksperymentów
z nowymi ideami i pomysłami..
I co dzień była zawiedziona, jak mało trzeba,
by kogoś naprawdę poznać.
|
|
 |
|
- nie obiecuje,że do ciebie wróce...
- wiem, ale i tak będę czekać
- proszę nie czekaj na mnie , ułóż sobie życie.
- mojego życia bez Ciebie nie ma, nie proś mnie o coś czego nie potrafię.
|
|
 |
|
targały nią różne myśli, bała się ze jeśli zrezygnuje to straci Go zapewne na zawsze,
a jesli zaryzykuje czekają ją kolejne lata cierpienia..wiedziała jednak ze niezależnie co wybierze jej świat i tak stanie w miejscu..
|
|
 |
|
pamiętam te słowa, które zabolały mnie tak strasznie. co czułam? nie pytaj. nieważne.
|
|
 |
|
Doskonale znam to spojrzenie - smutne, nieobecne, pełne tęsknoty za czymś, czego się pragnie ponad wszystko na świecie.
|
|
 |
|
mam wyjebane na to , że komuś nie podoba się moja smutna mina i krzyczy mi bym nie smuciła. to co do chuja, mam szczerzyć zęby jak popierdolona, gdy jest mi tak cholernie źle ? śmiało , uśmiechaj się ile wlezie, czując tak ogromny ból w sercu - życzę powodzenia, kurwa. /histerycznie
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje rac je z przypomnieniem, że On był wszystkim./histerycznie
|
|
 |
|
nie mów 'obiecuję' tylko 'postaram się' , jak się nie uda to mniej zaboli
|
|
|
|