 |
|
odległość nie jest miarą oddalenia.
|
|
 |
|
zachwiane szepty, marzenia bez dna.
|
|
 |
|
-nie bolą Cię nogi?
-nie, a czemu?
-przecież całą noc, chodziłeś mi po głowie. / demotywatory.
|
|
 |
|
-kochasz Go? -tak. -to przestań! -a oddychasz? -no tak. -to weź przestań.
|
|
 |
|
miłość jest wtedy, kiedy On z dnia na dzień, staje się dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
Dla Ciebie iść, tam gdzie nie dotarł nikt. Dla Ciebie znieść, to czego nie da się. Przy Tobie być i za Tobą wszędzie iść. Być tam gdzie Ty i ocierać wszystkie łzy. Przed siebie biec, by zdobyć to, co tylko chcesz. Każdego dnia budzić się, widzieć Twoją twarz. Przynosić Ci codziennie milion pięknych chwil, za które ja na koniec świata poszłabym.
|
|
 |
|
najbardziej Cię kocham, kiedy jesteś w głowie. kiedy w moich myślach ciągle jest dużo o Tobie.
|
|
 |
|
jesteś wszystkim czego potrzebuje, ukrytym w jednej osobie.
|
|
 |
|
nie wiem co musiałoby się stać, żebym przestała Cie kochać.
|
|
 |
|
staram się mieć wyjebane. i wiesz co? chujowo mi to wychodzi.
|
|
 |
|
od każdego słyszę jedynie : ej, widocznie tak musiało być. a prawda jest taka, że właśnie miało być zupełnie inaczej. ich plany zostały zjebane po całości. przecież mieli kochać się do końca swoich dni, zasypiać obok siebie, jeść razem śniadania i tęsknić za sobą. wyszło natomiast tak, że obrzucają się wzajemnie wrogimi spojrzeniami oraz nie potrafią nawet powiedzieć jebanego cześć.
|
|
|
|