głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vibivit

  zamknijcie lodówkę  bo prąd leci!   młodszy brat   3

crazydream dodano: 10 listopada 2011

- zamknijcie lodówkę, bo prąd leci! / młodszy brat < 3

nadchodzą takie wieczory  kiedy wszyscy inni są szczęśliwi  a ja słucham smutnej piosenki i zastanawiam się nad sensem życia.

crazydream dodano: 10 listopada 2011

nadchodzą takie wieczory, kiedy wszyscy inni są szczęśliwi, a ja słucham smutnej piosenki i zastanawiam się nad sensem życia.

są ważniejsze problemy niż miłość  więc nie pierdol  że wiesz  co to jest prawdziwy ból.   crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

są ważniejsze problemy niż miłość, więc nie pierdol, że wiesz, co to jest prawdziwy ból. / crazydream

  przykro mi  ale nie dało się uratować twojego brata.   chyba tylko lekarz był na siłach  żeby jej to powiedzieć. najprawdopodobniej mówił to kilka razy dziennie.   nie  to nie możliwe...   wyszeptała cicho. poczuła  że straciła coś bardzo ważnego  przecież to był jej brat... nie mogąc w to uwierzyć przeszła do wzkazanego pomieszczenia. na stole leżało ciało  przykryte jakąś poszewką. odsoniła je  po czym wybuchnęła płaczem. przytuliła się do ciepłej jeszcze dłoni brata i zaczęła w nią cicho szlochać. w głowie miała mętlik  główną rolę w nim odgrywało pytanie ' dlaczego akurat on? '.  cz.4   koniec    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

- przykro mi, ale nie dało się uratować twojego brata. - chyba tylko lekarz był na siłach, żeby jej to powiedzieć. najprawdopodobniej mówił to kilka razy dziennie. - nie, to nie możliwe... - wyszeptała cicho. poczuła, że straciła coś bardzo ważnego, przecież to był jej brat... nie mogąc w to uwierzyć przeszła do wzkazanego pomieszczenia. na stole leżało ciało, przykryte jakąś poszewką. odsoniła je, po czym wybuchnęła płaczem. przytuliła się do ciepłej jeszcze dłoni brata i zaczęła w nią cicho szlochać. w głowie miała mętlik, główną rolę w nim odgrywało pytanie ' dlaczego akurat on? '. [cz.4] [koniec] / crazydream

operacyjnej?! ale.. nie  to nie mogło być prawdą  dlaczego on akurat? dlaczego zawsze cierpią ci  którzy są dla nas tak bardzo ważni?   jej pytań nie było końca. po 15 minutach bezczynnego siedzenia  na korytarzu pojawił się lekarz.   i co z nim?   pierwsza pojawiła się obok niego.   mogę z państwem porozmawiać?   spojrzał na jej rodziców  po czym wskazał na gabinet. domyślała się  że jest coś nie tak  przecież inaczej by mówił przy niej. usiadła i schowała w dłoniach twarz. po krótkiej chwili usłyszała cichy szloch.   mama?   podniosła głowę i weszła do gabinetu lekarza. jej oczom ukazała się mama  która była zapłakana i ojciec  który również w oczach trzymał łzy.   powie mi ktoś w końcu  co sie dzieje?!   krzyknęła czując się już całkiem bezsilnie.  cz.3    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

operacyjnej?! ale.. nie, to nie mogło być prawdą, dlaczego on akurat? dlaczego zawsze cierpią ci, którzy są dla nas tak bardzo ważni? - jej pytań nie było końca. po 15 minutach bezczynnego siedzenia, na korytarzu pojawił się lekarz. - i co z nim? - pierwsza pojawiła się obok niego. - mogę z państwem porozmawiać? - spojrzał na jej rodziców, po czym wskazał na gabinet. domyślała się, że jest coś nie tak, przecież inaczej by mówił przy niej. usiadła i schowała w dłoniach twarz. po krótkiej chwili usłyszała cichy szloch. - mama? - podniosła głowę i weszła do gabinetu lekarza. jej oczom ukazała się mama, która była zapłakana i ojciec, który również w oczach trzymał łzy. - powie mi ktoś w końcu, co sie dzieje?! - krzyknęła czując się już całkiem bezsilnie. [cz.3] / crazydream

w jednej chwili świat się dla niej zatrzymał  że jak? że niby jej silny brat? ten człowiek  który mówił jej co jest dobre  a co złe? ten człowiek  który ochraniał ją od wszystkich złych ludzi? jedyny chłopak  który chyba aż tak mocno ją  który chyba jako jedyny na świecie aż tak mocno ją kochał i okazywał jej to w dużej miarze? nie  to nie mogło być możliwe. przecież nie wyobrażała sobie życia bez niego.   wysiadamy!   do życia przywrócił ją głos ojca. chwilę póżniej cała trójka biegła przez szpitalny korytarz. wszyscy wpraowali do sali  gdzie pokierowała ich recepcjonistka. w pokoju nikogo nie było.   gdzie on jest?!   spojrzała na przechodzącego lekarza.   kochanie  spokojnie.   usłyszała z ust mamy.   nic spokojnie  gdzie jest mók brat?!   przeniosła wzrok na lekarza.   leży na operacyjnej  za chwilę powinni wyjść lekarze i poinformować o zdrowiu.   powiedział spokojnym głosem  a następnie poszedł dalej.  cz.2    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

w jednej chwili świat się dla niej zatrzymał, że jak? że niby jej silny brat? ten człowiek, który mówił jej co jest dobre, a co złe? ten człowiek, który ochraniał ją od wszystkich złych ludzi? jedyny chłopak, który chyba aż tak mocno ją, który chyba jako jedyny na świecie aż tak mocno ją kochał i okazywał jej to w dużej miarze? nie, to nie mogło być możliwe. przecież nie wyobrażała sobie życia bez niego. - wysiadamy! - do życia przywrócił ją głos ojca. chwilę póżniej cała trójka biegła przez szpitalny korytarz. wszyscy wpraowali do sali, gdzie pokierowała ich recepcjonistka. w pokoju nikogo nie było. - gdzie on jest?! - spojrzała na przechodzącego lekarza. - kochanie, spokojnie. - usłyszała z ust mamy. - nic spokojnie, gdzie jest mók brat?! - przeniosła wzrok na lekarza. - leży na operacyjnej, za chwilę powinni wyjść lekarze i poinformować o zdrowiu. - powiedział spokojnym głosem, a następnie poszedł dalej. [cz.2] / crazydream

siedziała w ciepłej bluzie i z tacą frytek przed laptopem. po chwili usłyszała krzyk mamy. zbiegła na dół  zastając ją całą we łzach. objęła ją ramieniem i zaczęła zadawać jej pytanie  na które nie usłyszała odpowiedzi. po chwili do domu wparował roztrzęsiony ojciec.   tato! co się stało?   naskoczyła na niego  a w oczach mimowolnie pojawiły się łzy. domyślała się  że coś złego  że coś musiało się stać. bo niecodziennie przecież widzi się takie sytuacje.   jedziemy do szpitala.   usłyszała tylko  a chwilę później siedziała już z rodzicami w samochodzie. dalej nie wiedziała co się stało  czyżby coś z jej babcią? odkąd pamiętała  miała chore serce. jej myśli przerwał głos ojca.   twój brat jest w szpitalu  miał wypadek.   powiedział zdenerwowanym głosem.  cz.1    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

siedziała w ciepłej bluzie i z tacą frytek przed laptopem. po chwili usłyszała krzyk mamy. zbiegła na dół, zastając ją całą we łzach. objęła ją ramieniem i zaczęła zadawać jej pytanie, na które nie usłyszała odpowiedzi. po chwili do domu wparował roztrzęsiony ojciec. - tato! co się stało? - naskoczyła na niego, a w oczach mimowolnie pojawiły się łzy. domyślała się, że coś złego, że coś musiało się stać. bo niecodziennie przecież widzi się takie sytuacje. - jedziemy do szpitala. - usłyszała tylko, a chwilę później siedziała już z rodzicami w samochodzie. dalej nie wiedziała co się stało, czyżby coś z jej babcią? odkąd pamiętała, miała chore serce. jej myśli przerwał głos ojca. - twój brat jest w szpitalu, miał wypadek. - powiedział zdenerwowanym głosem. [cz.1] / crazydream

szedł za nią  słyszała to dobrze  ale nie chciała za szybko pokazać mu  że już mu wybaczyła. zatrzymała się pod swoim domem  odwróciła się  jak myślała  stał za nią. otworzyła furtkę i zmierzała w kierunku drzwi nic nie mówiąc.   no chyba nie...   wyszeptał cicho . ta zaś zaśmiała się cicho pod nosem i weszła do domu zatrzaskując za sobą drzwi. spojrzała przez wizjer. stał dalej patrząc jeszcze przez chwilę na jej dom  po czym ruszył w swoją stronę. wybiegła za nim śmiejąc się.   kochanie!   zawołała za nim  ale ten nic sobie z tego nie robił. po przejściu paru metrów zatrzymał się.   jesteś wredna.   podszedł do niej powoli.   uwielbiam to .   zaśmiała się cicho  po czym przytuliła się do niego. stali tak jeszcze przez parę minut.   kocham cię .   wyszeptał  po czym wpił się namiętnie w jej usta. o tak  moim zdaniem to nazywa się miłość  bez względu na to  że osoba druga obraziła się na nas  my potrafimy obrócić to w  żart .  cz.3    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

szedł za nią, słyszała to dobrze, ale nie chciała za szybko pokazać mu, że już mu wybaczyła. zatrzymała się pod swoim domem, odwróciła się, jak myślała, stał za nią. otworzyła furtkę i zmierzała w kierunku drzwi nic nie mówiąc. - no chyba nie... - wyszeptał cicho . ta zaś zaśmiała się cicho pod nosem i weszła do domu zatrzaskując za sobą drzwi. spojrzała przez wizjer. stał dalej patrząc jeszcze przez chwilę na jej dom, po czym ruszył w swoją stronę. wybiegła za nim śmiejąc się. - kochanie! - zawołała za nim, ale ten nic sobie z tego nie robił. po przejściu paru metrów zatrzymał się. - jesteś wredna. - podszedł do niej powoli. - uwielbiam to . - zaśmiała się cicho, po czym przytuliła się do niego. stali tak jeszcze przez parę minut. - kocham cię . - wyszeptał, po czym wpił się namiętnie w jej usta. o tak, moim zdaniem to nazywa się miłość, bez względu na to, że osoba druga obraziła się na nas, my potrafimy obrócić to w żart . [cz.3] / crazydream

otworzyła usta  by zacząć krzyczeć  lecz ktoś ją uprzedził i zamknął jej  pocałunkiem. poczuła jego perfumy  tak  wiedziała  że jest bezpieczna  ale również cholernie wkurwiona na niego.   pojebany  i po co mnie straszysz?!    zaczęła na niego wrzeszczeć  co doprowadziło ją do łez. miała w dupie swoją godność.   przepraszam  kochanie  nie wiedziałem  że tak zareagujesz .   przytulił ją  do siebie  ale ona odsunęła się od niego.   a co myślałeś? że będę skakać z radości?   zaśmiała się ironicznie.   no przepraszam  skarbie.   złapał ją za dłoń  ale ona ją wyrwała. chwilę jeszcze próbował się do niej przytulić  ale ona nie dawała za wygraną  była na niego obrażona.   zostaw mnie .   powiedziała w pewnym momencie  po czym odwróciła się i ruszyła w stronę domu.  cz.2    crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

otworzyła usta, by zacząć krzyczeć, lecz ktoś ją uprzedził i zamknął jej, pocałunkiem. poczuła jego perfumy, tak, wiedziała, że jest bezpieczna, ale również cholernie wkurwiona na niego. - pojebany, i po co mnie straszysz?! - zaczęła na niego wrzeszczeć, co doprowadziło ją do łez. miała w dupie swoją godność. - przepraszam, kochanie, nie wiedziałem, że tak zareagujesz . - przytulił ją do siebie, ale ona odsunęła się od niego. - a co myślałeś? że będę skakać z radości? - zaśmiała się ironicznie. - no przepraszam, skarbie. - złapał ją za dłoń, ale ona ją wyrwała. chwilę jeszcze próbował się do niej przytulić, ale ona nie dawała za wygraną, była na niego obrażona. - zostaw mnie . - powiedziała w pewnym momencie, po czym odwróciła się i ruszyła w stronę domu. [cz.2] / crazydream

szła ciemną uliczką  dochodziła godzina 21  a ona miała jeszcze pół drogi do przebycia. prosiła  by ją odprowadził  lecz dla niego ważniejsi byli kumple. w pewnym momencie zatrzymała się. odwróciła głowę i spojrzała za siebie. nikogo nie było  a przecież dobrze słyszała czyjeś kroki. przez chwilę zastanawiała się  czy nie zadzwonić po niego. nie chciała  by myślał  że jest taka strachliwa. nie poddała się  ruszyła dalej. idąc szybciej  dźwięk kroków nasilał się  przyspieszyła  prawie  że biegła. po chwili poczuła dłoń na ramieniu.  cz.1   crazydream

crazydream dodano: 10 listopada 2011

szła ciemną uliczką, dochodziła godzina 21, a ona miała jeszcze pół drogi do przebycia. prosiła, by ją odprowadził, lecz dla niego ważniejsi byli kumple. w pewnym momencie zatrzymała się. odwróciła głowę i spojrzała za siebie. nikogo nie było, a przecież dobrze słyszała czyjeś kroki. przez chwilę zastanawiała się, czy nie zadzwonić po niego. nie chciała, by myślał, że jest taka strachliwa. nie poddała się, ruszyła dalej. idąc szybciej, dźwięk kroków nasilał się, przyspieszyła, prawie, że biegła. po chwili poczuła dłoń na ramieniu. [cz.1]/ crazydream

  o masakra  jesteś w ciąży ?!  ...  i co? kopie?!   no .   ło ja pierdole  BĘDZIE NAPASTNIKIEM!   całe życie z debilami . xd

crazydream dodano: 10 listopada 2011

- o masakra, jesteś w ciąży ?! -...- i co? kopie?! - no . - ło ja pierdole, BĘDZIE NAPASTNIKIEM! / całe życie z debilami . xd

widzę  że już kolejną bajerujesz. patrząc na to z boku  nie wiem  dlaczego byłam taka głupia wierząc ci w te wszystkie puste słowa.   crazydream

crazydream dodano: 9 listopada 2011

widzę, że już kolejną bajerujesz. patrząc na to z boku, nie wiem, dlaczego byłam taka głupia wierząc ci w te wszystkie puste słowa. / crazydream

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć