 |
|
Najchętniej wydłubywałbym ich patykiem z chłodnicy,
Apetyt wilczy, mój instynkt nie milczy,
Niosę prawdę, wie o tym każdy sukinsyn
|
|
 |
|
Wiem, że wiesz o czym mówię, więc spierdalaj,
Bo jak powiem głośno to Twój statek nie popłynie dalej,
Więc przynieś flaszkę nalej, przyznaj się do błędu,
Chyba, że wolisz beef to zjem Cię bez sentymentu,
W życiu pełnym zakrętów troche się zgubiłeś,
Uwierz, nie chcesz żebym prawdę przyniósł na Twoja mogiłę.
|
|
 |
|
Chodźmy brat we wspólną podróż, nadzieja we mnie mieszka,
Kilka nocy już spędziłem z tymi zapiskami Leszka
|
|
 |
|
Posłuchaj mnie uważnie
Każdy rym kłuje jak igła
Skurwysyny ! mają w oczach strach
Ostatnie złudzenia ci kradnę
To kawałek tego chleba, który utknie tobie w gardle
|
|
 |
|
Ty cieszysz się jak pizda, Ty nie wiesz co cię czeka
Pościgi, strzelaniny, skurwysyny – to nie film
Jesteśmy z innej gliny, płynie wóda, nie Cin&Cin
|
|
 |
|
Nie wywyższaj się kurwa jak masz wzrost metr trzydzieści
No i może to lepiej, twoje ziomki to chwalą
Nie muszą stać na palcach gdy ci lachę podają
|
|
 |
|
Jesteś jedną z tych cip, która zjeżdża na harem
Zanim kurwo się sprujesz, opierdol pałę starej
Od moich ziomków wara, wiedz że to ryzykanci
My i wy, niczym katolicy i protestanci
|
|
 |
|
Słuchaj mnie pałorobie, kiedy wbijam w ten bit
|
|
 |
|
Nie wszystko ma cenę, pierdolenie
Na tym świecie są rzeczy ważniejsze od ciebie
|
|
 |
|
Wszystkiego nie najlepszego, no i nic się nie zmienia
Ja najchętniej to nie znałbym cię nawet z widzenia
|
|
 |
|
nauczyłam się, że schodząc ze sceny trzeba to robić z cyckami do przodu. tak samo zrobię przy odejściu od Ciebie. będziesz mógł im pomachać po raz ostatni.
|
|
 |
|
dostarczała mu więcej emocji niż gra komputerowa. wydawało mu się, że przeszedł wszystkie levele, właśnie wtedy zaserwowała mu game over coby pokazać w jakim jest błędzie.
|
|
|
|