 |
|
niech już jest ten sylwester. napierdolę się tak, że zapomnę o Bożym świecie, będę tańczyła i macała się z nieznanymi facetami. wrócę do domu i położę się na pierwszym lepszym łóżku. rano dostane kilka esemesów od ' wczorajszych ' chłopaków. nawet nie przeczytam, usunę. być może tak stracę miłość swojego życia. ale wiesz co? jebie mnie to.
|
|
 |
|
zanim zrozumiał, ona zapomiała.
|
|
 |
|
zastanów że się nad swoim życiem. nie żebym chciała być złośliwa. ale no patrzysz na siebie i co myslisz 'o jaka jestem sliczna!' ? to myśl tak dalej. a wiesz co myśli chłopak, który widzi cię gdzieś na ulicy? 'w 5 minut będzie moja!' może wiesz też co mówi jego kolega idący za nim? 'najpierw ja, za godzine będzie twoja, ok?'
|
|
 |
|
- lovee ? - noo, thanks ..
|
|
 |
|
tęsknota w rozmiarze XXL.
|
|
 |
|
teraz ci zależy? a co robiłeś, jak mi zależało. siedziałeś z nią. wielka zakochana para. ona odeszła, a ty chcesz być ze mną. sory kolego, ja nie milionerzy. nie mam wyjść awaryjnych. nie bawimy się w koła ratunkowe. zmądrzałam.
|
|
 |
|
kocham to, jak w środku naszego pocałunku, czuję jak się uśmiechasz.
|
|
 |
|
zdarzają się chwile, w których stajesz na rozstaju dróg. chcesz zrobić krok w którymś kierunku, ale masz głowę na karku, a ona przypomina Ci o tym, że gdziekolwiek nie pójdziesz - i tak będziesz żałować, że nie wybrałaś inaczej.
|
|
 |
|
wszystko zdarza się tylko raz. i nigdy nie wraca. jeśli będziesz próbowała wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności.
|
|
 |
|
zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady, nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się, że on ma inną ...
|
|
 |
|
kocham Cię. kropka, znak mniejszości, trzy, średnik, gwiazdka.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa, do tych ludzi. że jestem z innej bajki. trudno określić czy z lepszej czy gorszej.
|
|
|
|