 |
|
a jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
jak ci przypierdolę to dr. house będzie miał zagadkę na sto kolejnych odcinków.
|
|
 |
|
jesteś tak sztuczna jak atmosfera na święta.
|
|
 |
|
Nie bój się ryzykować. Pamiętaj, że zepsuty zegarek przynajmniej 2 razy na dobę wskazuje dobrą godzinę.
|
|
 |
|
nadejdzie niedługo ten dzień, gdy powiem wam wszystkim "spierdalajcie" odwrócę się, i zacznę żyć na nowo.
|
|
 |
|
i z czasem zrozumiała, że niektórzy tylko udają jej przyjaciół..
|
|
 |
|
Nie myślała o nim przez 3 miesiące, nie widząc go na oczy. Aż zapomniała jego spojrzenie, śmiech i zapach. A gdy go znowu zobaczyła zrozumiała, że cały ten czas poszedł się je.bać.
|
|
 |
|
i tak trudno wytłumaczyć to, co poszło źle.
|
|
 |
|
Odeszła z opuszczoną głową, jak maleńkie dziecko skarcone przez rodzica. W oczach łzy wielkości ziarenek grochu zasłaniały jej widoczność. Co rusz wpadała na drzewa wyrastające nagle z podziemi. Mimo minusowej temperatury nie czuła zimna... Bo on... On już pokochał kogoś innego..
|
|
 |
|
co mam Ci napisać ? że tak bardzo tęsknie ? że analizuję wszystkie wspólne chwile ? że tak bardzo tęsknie za czasami, kiedy udawałam obrażoną a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś aż mi przejdzie ? że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania ? że żałuję tego co się stało ? że .. że Cię kocham ?
|
|
 |
|
To było piękne, ze nie potrzebowali słów żeby rozmawiać, im wystarczyło czułe spojrzenie. Nie potrzebowali % by byli szczęśliwi, do szczęścia potrzebna była im tylko ich obecność. Byli dla siebie całym światem, a jednak nie byli sobie przeznaczeni.
|
|
 |
|
Pragnę którejś zimowej nocy wyjść z domu w ulubionych trampkach i twojej bluzie, usiać na dachu i z perspektywy nieba patrzeć na białe ulice. Później pijąc ulubionego kubusia udawać, ze to czerwone wino i przeklinając każdy dzień u twojego boku tak zwyczajnie się rozpłakać.. być sobą, nie kochać.
|
|
|
|