 |
|
-Jest ktoś kogo kochasz bardziej ode mnie? -Tak, jest -Kto? -Mój misiu -Twój misiu?! -Tak -Jak możesz kochasz jakiegoś głupiego pluszaka bardziej niż mnie? -Bo on w przeciwieństwie do Ciebie nigdy mnie nie osądzał, zawsze mnie wysłuchał, zawsze mogłam się do niego przytulić, wyżalić i on nigdy przenigdy mnie nie uderzył.
|
|
 |
|
Chciałabym żeby Twój uśmiech skierowany był tylko do mnie.
|
|
 |
|
-Mam dosyć życia... -Dlaczego? -Nikomu na mnie nie zależy... -Znam jedną osobę której na Tobie zależy. -Jaką? -Tą co stoi właśnie przed Tobą.
|
|
 |
|
-Dlaczego palisz? -Z tego samego powodu dla którego on zalicza po kolei każdą pannę -Czyli? -Bo obydwoje łudzimy się że to pomoże nam o sobie zapomnieć.
|
|
 |
|
Fajka w ustach, piwo w ręce, krótka mini, wyzywający dekold, gigantyczne szpile, w chuj tapety na ryju... Dziękuje kochanie za nowy image w stylu "łatwa niunia".
|
|
 |
|
Tyle twarzy , tyle osób . Każdy czegoś innego pragnie ,każdy chcę zdobyć inny szczyt. Tyle ludzi gubi się co dzień w labiryncie swoich planów które miały być realizacją ich marzeń. Tego się nie da naprawić. Aby dojść do celu trzeba wycierpieć .Należy przejść przez masę problemów które stoją nam na drodze . Nie należy co dzień żyć snami bo one są tylko wizją naszego nierealnego świata.Trzeba zejść na ziemię aby myśleć rzeczywiście. Nie powinniśmy od razu narzucać sobie wyzwań bez liku .
|
|
 |
|
Część 6... Miasto tego dnia było dość wietrzne,czego ja się spodziewałam po rozpoczynającej się jesieni.Sala nr 204 ...204 ...204 szukałam już owej sali w której miała znajdować się biblioteka.Gdy już w końcu na piątym piętrze ujrzałam wielką salę oznaczoną nr 204.Weszłam do niej szybko jednak niepewnie .Czy był w niej On.? ten który był przyczyną mych iskierek w oczach .Ogromne pomieszczenie było wypełnione różnorodnymi książkami ,szłam przed siebie spoglądając między szafami wypełnionymi literaturą. Kręciłam się miedzy nimi z jakąś godzinę.Nigdzie go nie było...Zrezygnowana wyszłam z budynku.Założyłam słuchawki i odpaliłam emepka. Głośna muzyka wprawiła mnie w odpowiedni nastrój tego dnia. CDN
|
|
 |
|
Część 5...Z samego rana gdy tylko otworzyłam oczy , wstałam wzięłam prysznic , zjadłam szybkie śniadanie,nastawiłam chłopakom wodę na kawę zrobiłam im jajecznice i zawołałam na śniadnie,oczywiście spali,Wparowałam do nich do pokoju otworzyłam szeroko okno piękny zapach kawy i jajecznicy obudził braci.-No nie siorka zrobiłaś nam śniadanie?1-powiedział zdziwiony Kamill -jeden z dwóch mych kochanych braciszków-Michał masz rację naprawdę coś jej jest-Nie róbcie sobie jaj ze mnie ruszcie swoje tyłki na tą jajecznice bo wystygnie - powiedziałam i wyszłam z pokoju - za sobą usłyszałam tylko żarty tych wariatów że zapomniałam dodać "zgrabne tyłki" ...Cdn
|
|
 |
|
Część 4 ... przez którego masz te świecące gałki oczne ? - zaśmiał się delikatnie. - jakie świecące ? - spytałam zdziwiona i zerwałam się do lustra przywieszonego na wielkiej garderobie. -Mój Boże. - powiedziałam na głos - me bardzo nasycone niebieskie oczy były jeszcze bardziej żywsze niż co dzień. Oblane były wręcz świecącą granatową obwódką . -Ha mówiłem- uśmiechnięty brachol cieszył się od ucha do ucha że mnie rozszyfrował. - Michał słuchaj nie znam go wcale , wiem tylko jak wygląda , nic więcej . Pożyczył mi tylko książkę i nic więcej o nim nie usłyszałam bo się śpieszył- opowiedziałam mu ową skróconą wersję poznania bruneta. -Jak nic nie wiesz o nim ? przecież pożyczył Ci książkę no i wiesz jak wygląda - no i co że pożyczył mi książkę ? - wydukałam .-To że wiesz jakie książki go ciekawią. A Teraz idź młoda spać a jutro pędź do biblioteki publicznej , bodajże piętro drugie sala nr 204. -podając mi wskazówki walnął mnie jeszcze poduszką na dobranoc i wyszedł.CDN
|
|
|
|