 |
|
za dużo , za dużo o jedną noc , o jeden uśmiech , o jeden poranek , o jeden oddech , za dużo o jedną krzywdę. Ty nigdy nie będziesz , w końcu to zrozumiałam , Ty możesz tylko bywać , za mało , za rzadko , za intensywnie. Nie będę drugą opcją , ej przecież znasz mnie , nie przywykłam do tego i nigdy nie przywyknę. / nacpanaaa
|
|
 |
|
kocham Cię tak jak potrafię, nie tak jak powinnam
|
|
 |
|
brak mi chwil, by o tobie
pamiętać,
jestem zbyt zajęta, by przez ciebie
umierać
|
|
 |
|
może to właśnie łzy napełniają kieliszki?
|
|
 |
|
Zostawił mnie, o kurwa zostawił mnie. Już nie mam tych ramion, w które nie raz godzinami potrafiłam się wtulać, nie mam już tych dłoni, które mnie tak dotykały, ani tych niebieskich oczu, w które mogłam patrzeć godzinami. Nie mam tej jego bluzy, o kurwa ta jego bluza, tak ciepło mi w niej było, ona tak pachniała, nim pachniała, jego perfumami, pachniał jak nikt, mogłam tak stać i chłonąć ten jego zapach, w który niekiedy wplątywał się dym z papierosa, papierosy o matko jak on się nimi zaciągał, jak ten dym wylatywał z jego ust, jego usta, jak mogłam o nich zapomnieć? nie mam ich, nikt już mnie nie będzie całował tak jak on, już nic chyba nie mam, o tak kurwa straciłam wszystko, bo mnie zostawił./ ecto?
|
|
 |
|
''
Nie mogę go stracić, bo jeśli stracę to ciało, to stracę również i własne i nie zostanie mi nic prócz duszy. ''
|
|
 |
|
''Najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze.''
|
|
 |
|
przecież kurwa byłeś obok , byłeś tu jeszcze kilka dni wcześniej i mówiłeś tak pięknie mówiłeś że nie chcesz mnie skrzywdzić tym samym wyrządzając mi najpiękniejszą i największą krzywdę , przecież kurwa miałam Cię obok , to łóżko , ono było nasze ,wspólne. Przecież czułam Cię i to było piękne , twój dotyk , Ty ,ja, ta noc , ten dzień i przyszłość której nigdy nie będzie. A potem wyszedłeś a może to ja odeszłam ? Nieważne , nieistotne , jest pusto i zimno i trochę , trochę boli mnie serce. Jest wieczór i nie wiem co robisz , nie wiem gdzie i najgorsze z kim w ogóle jesteś. Ale wrócisz co ?? Nie możesz przecież pozwolić znów upaść mi na ziemię . / nacpanaaa
|
|
 |
|
poradzę sobie , przecież kurwa do chuja zawsze sobie radziłam . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Ludzie się kłócą, trzaskają drzwiami i nienawidzą. Są momenty, w których chcą się pozabijać, pozamykać te rozdziały i zacząć nowe życie. Chcą odejść, jednak ludzie też się kochają i to każe im wracać.
|
|
|
|