 |
|
Nie zaczynaj myśleć.
Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Trzeba się oszukiwać,
jak tylko można.
Nie wnikać,
nie pytać.
Nie chcieć więcej.
Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może.
Trzeba wyrobić w sobie obojętność,
stępić zmysły,
zadowolić tym,
co jest.
|
|
 |
|
To chyba nie jest takie proste kochać. Ofiarowywać siebie każdego dnia, co dzień rano być w gotowości ze swoim sercem przepełnionym uczuciem, a nocą tęsknić do utraty tchu. Być obok, na każde zawołanie, na prośbę, na własne chęci, na zawsze. Starać się przez cały czas i pokazywać, że tak bardzo nam zależy. Utwierdzać w tym przekonaniu siebie i innych. Obdarowywać pocałunkami, wyrażać oczami, kochać sercem, być sobą. A co jeśli w pewnej chwili zapragniemy przestać? Czy ta miłość nagle przestanie istnieć, czy może w takim razie nigdy miłością nie była? Czy wszystko co było zniknie i pozostanie wielka pustka? Czy utrata boli, a zapełnienie nicości jest niemożliwością? Jak mocno trzeba kochać, by po utracie zagubić się w labiryncie uczuć? Czy w takim razie warto ofiarować siebie drugiemu człowiekowi? Czy bez miłości można żyć? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Idę ulicą i mijam się z moją najlepszą przyjaciółką. Chcę powiedzieć siema, opowiedzieć co właśnie widziałam, zapytać o której dziś idziemy z psem, u kogo dziś oglądamy film i jaki smak kiślu kupić. Wtedy przypominam sobie, że to nie jest już moja przyjaciółka, zdaję sobie sprawę, że już nigdy nie będziemy oglądać razem seriali, że więcej nie będzie czekała na mnie w moim domu, gdy będę wracała ze szkoły, że nie zadzwoni do mnie o 4 nad ranem zapytać co tam. Tysiące wspomnień przemyka przez głowę, jak migawka z filmu, a my idziemy dalej. Każda w swoją stronę, bez 'cześć', starając się uniknąć choćby najmniejszego spojrzenia. /shhhhh
|
|
 |
|
Romansuję z depresją by za każdym razem przekonać się, że jest fatalną kochanką.
|
|
 |
|
Chyba już całkiem przestałam wierzyć w przyjaźń. Już nie istnieje.. Nie ma jej. Nie ma ludzi godnych tego określenia, są tylko hieny owładnięte chęcią pozyskania zysku, szukające własnego szczęścia w twoim nieszczęściu. Zdrówko! /shhhhh
|
|
 |
|
czas dorzucić do ognia, niech skurwysyny płoną. ./'
|
|
 |
|
Chciałabym być dla kogoś najważniejsza.
|
|
 |
|
"I miss you and nothing hurts like no you."
|
|
 |
|
Jak mam czasem wyrazić to co czuję? Mam go udusić podczas przytulania bo inaczej nie potrafię? Mam go zamknąć w jakiejś klatce by nigdy już nie wracał do domu i nie zostawiał mnie samej? Mam mu ciągle powtarzać , że go kocham bo przecież mogłabym bez przerwy.. Mam go nie wypuszczać ze swoim ramion bo tak cholernie się o niego boję? No kurwa co ja mam zrobić , jest moim nałogiem , jestem chora na jego punkcie.. Jest moją obsesją. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
nie za wszystko da się przeprosić,
ale wszystko można wybaczyć. Nie
wszystko można naprawić, ale
wszystko można zacząć od nowa .
|
|
 |
|
Dziś mam Ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu.
|
|
|
|