 |
|
Dzisiejszą opaleniznę mogłabym oddać za to, żeby spełniła się choć w najmniejszej części któraś z historyjek wymyślanych przeze mnie, o Nas, każdego wieczoru od ponad czterech miesięcy. Jedynie... Ewentualnie za coś, czego jeszcze nie wymyśliłam, a co byłoby jeszcze lepsze, bo rzeczywiste, ale, oczywiście musiałoby być pozytywne. Bo jeśli miałoby być negatywne, to ja wolę już tą moją opaleniznę..
|
|
 |
|
Znowu mylisz prawdę z opinią większości.
|
|
 |
|
Głosem samokrytyki dobijasz własną osobę.
|
|
 |
|
Chcesz zrozumieć sens czegoś, co sensu nie ma?
|
|
 |
|
Nie do wybaczenia jest ciszy przerwanie, gdy najlepsze słowo to to niewypowiedziane.
|
|
 |
|
Tak długo się znamy, tak rzadko rozmawiamy, o tym wszystkim na poważnie, szczerze, odważnie.
|
|
 |
|
Powinieneś przynajmniej przeprosić za stos kłamstw prosto w oczy.
|
|
 |
|
Żyjesz na pozór, na przekór, na opak, na swój sposób, na dwa tryby, na niby. Wybierasz źle, fatalnie, najgorzej, dobrze, trafnie, rzadziej najlepiej. Kochasz za mało, za późno, za wcześnie, za bardzo, za coś.
|
|
 |
|
Ale dla niektórych istnieje tylko ta jedna, jedyna osoba, od początku do końca. Nikt inny nie pasuje. Nikt inny nie trafia do serca w ten sposób i nie żyje w nim.
|
|
 |
|
Taka wyszczekana z Ciebie panna, a nie potrafisz przyznać się do uczucia.
|
|
 |
|
Nie zasłużył na to, aby wiedzieć, że go kocham.
|
|
 |
|
Jak myślisz, ile jej potrzeba kieliszków by wyznać mu to co naprawdę czuje? Popatrz na nią. Widzisz jak co 3 sekundy zerka na niego, jednocześnie przygryzając dolną wargę? Spójrz na jej ręce. Trzęsą się niemiłosiernie co? A teraz zobacz co robi jak go mija. Zakłada kosmyk włosów za ucho. Ona jest zakochana na bank. To widać. Przypatrz się jej oczom, takie żywe, rozpalone, takie... zakochane. Ciekawe czy zdobędzie się na odwagę, kiedykolwiek.
|
|
|
|