 |
|
Siatkówka, badminton. A, O, W & ja..
|
|
 |
|
Scena z piłką prawie jak ta, którą kiedyś wymyśliłam. Ale osoba się nie zgadzała. I miejsce. I koszenie trawnika. Jego trawnika, ale nie przez niego... I znowu spotkałam osobę, o której pomyślałam dzień wcześniej. Na parkingu. Kurczę. Dziwnie się dzisiaj czułam..
|
|
 |
|
Wolę miłość bezpieczną , upchniętą między okładkami książki , a nie tą szalejącą w sercu .
|
|
 |
|
Czego oczekujesz patrząc w moje oczy ?
|
|
 |
|
Czekał na mnie? Na gg? On? Śmieszne..
|
|
 |
|
Biwak. Nie najgorsza rzecz, w jakiej uczestniczyłam, ale też nie najlepsza. Granie w bilard od 21.30 do 2.30 ze śpiewaniem piosenek w pustej świetlicy było najlepszą jego częścią. Zero myślenia o pewnych osobach. Kompletne odcięcie się od świata. Spacery po lasach, filmy, opiekacz, siatkówka plażowa, ognisko, pomost, huśtawka, zimna woda, TV... Jak na tak wielką liczbę atrakcji dało się przeżyć. Ale i tak najlepsze były pająki. I uczenie młodszych chłopców trzymania bilardowego kija..
|
|
 |
|
I mimo , że często znamy odpowiedź i dobrze wiemy jak będzie to nadzieje zawsze mamy .
|
|
 |
|
Idąc przez mokre ulice zastanawiam się , dlaczego ludzie , którzy kogoś stracili , w ogóle przejmują się żałobnymi ciuchami , kiedy sam smutek zapewnia tak widoczną dla wszystkich garderobę .
|
|
 |
|
coś pękło kiedy przyszła codzienność i wiesz co , zaczęli żyć na odpierdol .
|
|
 |
|
Przyjdź , a opowiem Ci jak reszta świata przestaje dla mnie istnieć , gdy Cię widzę .
|
|
|
|