 |
|
boję się każdego kolejnego dnia, bo nie wiem z jakim upokorzeniem znów przyjdzie mi się zmierzyć. wszystko się wali, nic się nie układa. z minuty na minutę wzbiera się we mnie rozpacz. tak bardzo potrzebuję prawdziwej miłości ale nikt nie jest w stanie mi jej dać.
|
|
 |
|
Musimy być silni prawdziwy związek nie polega tylko na wzlotach istnieje również coś takiego jak upadki, jest to gorsza i możliwe że cięższa część związku , ale o szczęście trzeba zawsze walczyć nigdy nie przychodzi samo .
|
|
 |
|
Złapiesz mnie gdy upadnę, ja złapie Ciebie.. ale kto złapie nas oboje gdy spadniemy razem?
|
|
 |
|
Tylko popełniając głupstwa mamy chwile prawdziwego szczęścia..
|
|
 |
|
nie mów nigdy że jestem twarda i dam sobie rade, bo nie wiesz że w środku mnie rozkurwia na części.
|
|
 |
|
pamiętam, jak dobrze było móc wpaść w Jego bezpieczne ramiona i mieć świadomość, że mogę zostać w nich do końca życia. jak doskonale łączyły się Nasze dłonie, tworząc niepowtarzalną jedność. w jaką perfekcyjną całość formowały się Nasze złączone usta, te na powitanie, jak i na pożegnanie. pamiętam, jak wspaniale było milczeć, zarazem wypełniając się masą niewypowiedzianych słów. jak cudowne były Nasze spojrzenia, które zdradzały ile tak naprawdę znaczy dla Nas miłość. pamiętam dzień, kiedy moje serce zaczęło mocniej bić, rozsadzając wnętrze klatki piersiowej. jak dobrze było wiedzieć, że jest na świecie ktoś, kto jest w stanie oddać za mnie życie. tak pięknie żyło się z pewnością, że każdy następny dzień będzie jeszcze bardziej przepełniony nieskazitelnym uczuciem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
'Wiem, że ciągle się gubię
bo dużo wątków jest naraz. I choć bardzo się staram,
potrzebuję by ktoś, czasem mnie, czasem mnie znalazł
i znaleźć spokój mi pomógł, zaprowadził do domu.
Z uwielbieniem do rana kochał mnie i słuchał.''
|
|
 |
|
- Źrenice jeszcze nigdy nie były tak smutne - powiedziały zrezygnowane powieki.
|
|
 |
|
I szczerze mówiąc to nigdy nie spodziewałam się , że wszystko to, czego szukam, zostało ukryte właśnie w Tobie.
|
|
 |
|
Kocham w niej to, że śpiewa do łyżki robiąc obiad,
że tańczy i darze się przy lodówce.
jest jmoją osobistą wariatką na wyłączność.
|
|
 |
|
łzy spadające ze 160 cm odbijały się z głośnym hukiem o ceramiczne kafelki
zalewały jej ciało
i cały smutek.
|
|
 |
|
Spojrzałam na to zdjęcie,
a wszystkie tamte chwile uderzyły we mnie
ze sto razy większą mocą.
Patrzyłam dzielnie,
czując że wypływają łzy.
Wiedziałam,
że tak będzie,
lecz nie uciekałam przed tym
-nie chciałam.
|
|
|
|