 |
|
oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika
dla życia, za życia by tym mógł rap oddychać
26 grudnia, był 2000 rok i dlatego nienawidzę
drugiego dnia Świąt.
|
|
 |
|
whistle obchodzi dziś urodziny ! :)
|
|
 |
|
Jestem dziwna. Nie mam pomysłu na siebie, moje plany nigdy się nie sprawdzają, nie mówiąc już o oczekiwaniach. Ciągle błądzę,gubię się i upadam. Średnio raz na miesiąc gubię kluczę i godność. Nie potrafię kochać,ale potrafię sprawić,że będę dla Ciebie całym światem. Jestem niezależna i głupia w tej niezależności. I składam się z pierdolonych sprzeczności,których ja sama nie jestem w stanie pojąć. I nie czuję nic, bo wypełnia mnie nieokiełznana pustka, i przecież nie jesteś dla mnie,ale z założenia mam w dupie moralność,więc i tak Cię sobie przywłaszczam – rzecz jasna, po to,żeby Cię zranić. / nerv
|
|
 |
|
Mówisz mi 'kiedyś mnie pokochasz' i nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Ja już to zrobiłam. Już kocham Cię całym sercem, całą sobą. / napisana
|
|
 |
|
obiecywał mi, że będzie na zawsze. że mimo wszystko będzie tu ze mną i będzie dobrze. nie da mnie nikomu skrzywdzić. wiedział ile zajęło mi zaufanie mu i jak bardzo bałam się kolejnej zdrady, tak jak z tamtymi chłopakami. ale zaryzykowałam i zaufałam mu, pozwoliłam mu dotykać mnie, całować zachłannie. wykorzystał to, wbijał mi powoli nóż w serce. odchodził i wracał, żeby bardziej mnie bolało. nie mógł wbić go szybko i dokładnie. chciał żebym cierpiała.
|
|
 |
|
kiedy składałam wczoraj życzenia z rodziną, wszyscy życzyli mi fajnego chłopaka. nawet nie wyobrażacie sobie jak się wtedy poczułam, coś we mnie pękło bo usłyszeniu tych słów za którymś razem. rozpłakałam się, przeprosiłam i poszłam do osobnego pokoju. nie potrafię o nim zapomnieć, staram się ale nie potrafię.
|
|
 |
|
Mogę Ci opowiedzieć o nas. Potrafiłabym dokładnie opisać Ci każde spotkanie z nim i jak się wtedy czułam, jak płakałam po nocach kiedy on pił z kolegami i wyzywał mnie. Kiedy kazał mi się odpierdolić, a nad ranem przychodził trzeźwy z kwiatami. Mogę, ale boję się. Boje się, że w pewnym momencie mogłoby pęknąć Ci serce.
|
|
 |
|
kochałem ją, to dlatego jak dziecko ryczałem, to dlatego przy Was zawsze odwracałem się w ścianę, to była moja jedyna, połówka mojego życia [...] kochałem ją, ale ona przecież miała to w dupie. za wszystko co zrobiła należy się jej szacunek.
|
|
|
|