 |
|
Znalazłem ją. Kobietę z którę chcę spędzić resztę życia. - Każdego ranka chcę budzić się koło niej, i widywać jej uśmiechniętą twarz. A każdego wieczoru, brać ją w ramiona przytulając do siebie, najmocniej jak potrafię, byleby nie zgnieść jej małej duszy. Razem będziemy podziwiali gwiazdy, nazwiemy jedną która będzie towarzyszyć nam przez resztę drogi życia. Potem wezmę ją na ręcę, zaniosę prosto do łózka, i szybko skoczę po gorące capuccino. Będziemy razem rozkoszowali się jego smakiem, pijąc przez podwojoną słomkę. Tak romantyczniej. Będzie tak codziennie. Będziemy żyli gdzieś na odludziu, gdzieś gdzie wyłącznie będziemy my i nasza miłość. Gdzie już nigdy los, nie postawi drogowskazu, który pokrzyżuje nam wszystko. Chce zaznać spokoju, mieszkając gdzieś z dala od tłumu fałszywych ludzi. Choć bywa różnie, to czy deszcz, czy burza. Czy śnieg, czy świeci słońce. Ona zawsze będzię tą jedyną najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkałem.
|
|
 |
|
To chyba oczywiste,że pamiętam człowieka,którego poznanie było jednocześnie moim najszczęśliwszym i najsmutniejszym dniem w życiu. Najszczęśliwszym bo spotkało mnie ogromne szczęście gdy w jego oczach odnalazłam sens swojego istnienia i pierwszą prawdziwą miłość. A najsmutniejszy bo jeszcze wtedy nie wiedziałam jak wielką cenę przyjdzie mi za to zapłacić. Pomału spłacam swój dług. Nie jestem taka bogata i nie mam ogromnego kapitału by od razy uregulować swoje rachunki. Ale z każdą kolejną ratą czuję się coraz bardziej wolna. Niedługo moje konto będzie całkowicie czyste i zaczerpnę łyk świeżego powietrza z przeświadczeniem,że przeszłość już nie będzie wodzić mnie za nos i pozostawiać po sobie ślady. I nikt niegodny już po nich do mnie trafi. To ja teraz będę decydować do kogo będzie zmierzać moje serce/hoyden
|
|
 |
|
Usuwałam rozmowy z telefonu. Wszystkie sms'y. Nie ważne czy były one od sieci informujące o niskim stanie konta, czy od osób którym kiedyś ufałam. Rozmowy pełne emocji. Przepełnione tym, czym chciałam się zwierzyc. Usunęłam każda rozmowę. Każdą, prócz setek wiadomości sms od i do Ciebie. Czytałam wymieniane słowa kilka razy. Łzy, które zamazywały mi obraz sprzed oczu pokazywały co się dzieje, gdy czytam te wiadomości. Wiesz, że nie usunęłam rozmowy z Tobą? Nie ważne, że to są głupie sms'y. Słowa, które teraz nic nie znaczą. Dla mnie są czasem jedynym źródłem tego, że kiedyś było tak pięknie. Że kiedyś byłam szczęśliwa i uśmiechałam się do małego szklanego ekraniku. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
"nagle wkroczyła ona. swobodnym i nie zbyt szybkim tępem zmierzała w moją stronę. powietrze zaskakująco zmieniło swój smak, latające w nim cząstki kurzu zamieniły się na drobinki niebiańskiego pyłu, które nabrały znakomitej mocy. trawa nie miała czelności jej się sprzeciwić i złożyła jej hołd, uginając każde swoje źdźbło. patrzyłem na to wszystko z zdumieniem i przecierałem oczy z niedowierzenia. czekałem tylko na moment aż usiądzie mi na kolanach bym upoił się jej ustami."-dla.niej
|
|
 |
|
Przyzwyczaiłam się, że mówisz jedno, a tak naprawdę jest zupełnie inaczej..
|
|
 |
|
Dni stają się coraz cięższe za każdym razem, gdy zamykam oczy i wspominam Ciebie. Byłaś tak blisko, a teraz, kiedy próbuję chwycić Twoją dłoń, momentalnie gdzieś zanika mi Twój obraz. Jest mi tak kurewsko źle i marzę tylko by wtulić się w końcu w Twoje ramiona, które jako jedyne rozumiały moje wybryki wewnętrzne, chcę spojrzeć w Twoje oczy, których ciepło daje nadzieję, że wytrwam tu sam jeszcze jakiś czas. Twoje zdjęcia porozstawiałem na wszystkich półkach i każdego ranka budzę się z nadzieją, że zostało coraz mniej samotnych dni, świadomość, że nie ma Ciebie tutaj sprawia, że spadam w otchłań, z której nie mogę się wydostać. Ściany są zbyt strome bym mógł z niej tak po prostu wyjść. Twoja dłoń ocali mnie od zagłady, proszę mój Aniele, podaj mi ją i uratuj przed samotnością, która kruszy me serce. Nie chcę stąpać po odłamkach straconej duszy. Słyszę Twój głos, a boję się, że niedługo i tego mi zabraknie./mr.lonely
|
|
 |
|
Przyspieszony oddech, szybszy rytm serca.
Coś uwalniajacego się we krwi.
Wzrastające napięcie, które sięga granic
wytrzymałości. Atmosfera, która nigdy
taka nie była. Zbliżone twarze, kropla
potu, która powoli i wyczuwalnie spływa
po twarzy. Usta niemal dotykające się.
Uczucia, które coraz bardziej dają się we
znaki. I smak jego ust. To co się dzieje ze
mną. Nie jestem sobą. Pragnienie bierze
górę nad rozumem. On wygrywa. Jego
pocałunek, chęć poznania jego smaku jest
silniejsza. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Tęskniłam nawet gdy byłeś blisko. Tęskniłam już sobie trochę na zapas, żeby później tęsknić mniej gdy odejdziesz. Ale nie pomogło. Tęsknię Kochanie, bardzo. 3 dni..
|
|
 |
|
Tęsknię? To za mało, by wyrazić jak mi Ciebie brakuje..
|
|
 |
|
Mimo tylu kłótni. Mimo tylu sprzeczności. Mimo tylu niepotrzebnych słów. Mimo wszystko - Ty jesteś nadal. Dziękuje.
|
|
 |
|
Rozumiesz mnie jak nikt inny. Widziałaś to, co we mnie najgorsze i nie uciekłaś.
|
|
 |
|
Doświadczyć miłości i oddania mężczyzny. Mieć przed sobą wspólne życie, być dla niego najwspanialszą kobietą na ziemi-raj..
|
|
|
|