 |
|
każde twoje spojrzenie wywołuje we mnie mieszane uczucia , metlik w głowie . niechęć do rzeczywistości . przy tobie cały świat staje się bez znaczenia . nawet wiara o lepsze jutro już niepotrzebna..
|
|
 |
|
uwielbiam rap, ponieważ to z nim spędzałam samotne noce, które nie kiedy zalewane były słonymi łzami, głos pezeta czy małpy, kiedy mam ochotę komuś wyjebać ponieważ on mnie skrzywdził, tak. myślę że to właśnie z rapem dzielę część mojego życia, on jest mi najbliższy
|
|
 |
|
a to wszystko co się stało ? wydarzyło się zdecydowanie za szybko . w pewnym momencie zapomniałam o granicy , która jest , zapomniałam o zasadach , które od dziecka gdzieś we mnie tkwiły . straciłam głowe dla jednego człowieka , który niewątpliwie zrobił bałagan w moim życiu . bałagan , który pokochałam wbrew wszystkiemu i wszystkim .
|
|
 |
|
ułamek sekundy. usta przy ustach. moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze. skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie; 'co my robimy?'. nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji. smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokich biodrach.
|
|
 |
|
Pijesz, ćpasz, palisz i mieszkasz w moim sercu od kiedy tylko pamiętam.
|
|
 |
|
kiedy poczujesz, że jej nienawidzisz , strzel sobie w twarz i przypomnij, że kiedyś byliście dla siebie wszystkim .
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że nie zdajesz sobie sprawy z tego,
że na obecną chwilę jesteś najważniejszą osobą w moim życiu.
|
|
 |
|
To koniec? Dla mnie to się nawet kurwa porządnie nie zaczęło.
|
|
 |
|
Tak profesjonalnie udawał że mnie kocha,
że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
nie mam siły już nawet płakać, kolejny raz zawiodłam się na kimś,
na kim cholernie mi zależało
|
|
 |
|
I choć byśmy chcieli, nie wypada nam do tego wracać.
|
|
 |
|
najbardziej boli świadomość, że już nigdy nie będzie jak dawniej .
|
|
|
|