 |
|
Ja przynajmniej wiedziałam , że nie mogę oczekiwać czegoś więcej . Niczego mi nie obiecał . Nie powinno mi być żal bo wiedziałam , że się to skończy , ale zawsze był jakiś promyk nadziei , że może jednak , że może w końcu mi coś obieca . Powiem mi , że mnie potrzebuje. Do teraz nie wiem czemu cały czas o nim myślę, czemu cały czas sprawdzam co robi , przecież wiedziałam , że to się skończy . Nie powinno mi być przykro .
|
|
 |
|
- Tato, pożycz mi 100 zł.
- Życzę Ci synu 100 zł. :D
|
|
 |
|
po raz kolejny usiadła na fotelu przy oknie z gorącą kawą. była już północ. czuła się fatalnie. wiedziała, że po raz kolejny traci to na czym jej tak bardzo zależy. patrząc przed okno widziała zupełną ciemność i pustkę. wiedziała, że czuję pustkę w sobie. coraz więcej nieporozumień przytrafiało się w jej życiu. wszyscy czegoś od niej wymagali. sama od siebie wymagała zbyt dużo. nie potrafiła inaczej żyć. wielu rzeczy żałowała. kilku chwil, które wymknęły się jej spod kontroli. wiedziała, że Go traci. mimo, że Go kochała to On dla niej odchodził. nie potrafiła tego zatrzymać. wtulona w rzeczywistość dalej myślała o wszystkim i niczym. chciała zniknąć. lecz świat jej na to nigdy nie pozwoli.
|
|
 |
|
Nienawidzę całego Ciebie. Od czubka głowy po czubki palców u stóp. Nienawidzę Twojego koloru włosów czy oczu. Twojego stylu ubierania się, Twoich ust, Twoich rąk. Ciebie. Po prostu w 100 a nawet w 1000 % całego Ciebie ! Jesteś zerem, jesteś śmieciem. Od dzisiaj jesteś dla mnie NIKIM. Powiedziałabym AŻ nikim, bo powinieneś się cieszyć, że po tym wszystkim masz chociaż taki tytuł w moim życiu. Brzydzę się Tobą rozumiesz ? Brzydzę się każdym Twoim kłamstwem, w które z taką łatwością wierzyłam by teraz wyrzygać Ci je prosto w ten Twój zakłamany ryj. Nie byłeś warty nawet sekundy mojego życia, a ja z taką łatwością oddałam Ci caluteńki rok. Teraz Cię żegnam. Jednym malutkim środkowym paluszkiem pokazuje Ci wyjście z mojego życia / podobnodziwka
|
|
 |
|
Jeszcze nigdy nie żałowałam czegoś tak bardzo jak tego, że Cię poznałam i oddałam caluteńkie już nie raz zranione serce. Jeszcze nigdy nie żałowałam żadnej wylanej łzy. Dziś żałuje każdej jednej z osobna. Każda łza, każdy smutny dzień, każda nieprzespana noc przez Ciebie była największym błędem mojego życia. TY jesteś moim największym błędem. Dziś już Cię nie ma. Nie ma i nie będzie. Wyniosłeś się z mojego życia, a jeszcze kilka chwil, godzin, dni może miesięcy i ja wyrzucę Cię z mojego serca. Nienawidzę Cię. Nienawidzę każdej rozmowy z Tobą, każdego Twojego słowa, każdego twojego pieprzonego "kocham Cię", każdej wiadomości, każdej myśli o Tobie, każdego wywołanego przez Ciebie uśmiechu./podobnodziwka
|
|
 |
|
Każdego dnia musisz wstawać i patrząc w lustro, widzieć osobę, którą kochasz. Musisz akceptować wszystkie swoje wybory, te złe i te dobre. Złe czegoś Cie nauczyły, dobre otworzyły nowe perspektywy. Przebacz sobie wszystkie błędy, bo każdy je popełnia. Przeproś złamane serce raz i nie obwiniaj się, że nie uchroniłaś go przed cierpieniem. Polub każdą wylaną łzę, bo to nic innego jak część Ciebie. Zaakceptuj swoje lęki, bo każda istota na ziemi czegoś się boi. Pożegnaj się ten ostatni raz i nie wracaj do tego, zamknij ten rozdział. Uwierz w siebie i miej świadomość tego, że jesteś księżniczką, więc nie traktuj się w innej kategorii. Jeśli nie stosujesz się do jednej z tych zasad, to odpuść wszelkie związki, bo dopóki nie pokochasz siebie naprawdę, to zawsze będziesz cierpieć przez frajera, który wmawia, że nie jesteś warta./esperer
|
|
 |
|
chcemy znalezc siebie w tym co o nas mysla
|
|
 |
|
Wszystko się wali prócz tej ściany przede mną.
|
|
 |
|
Tylko on wiedział jaki ból sprawiał mu każdy dzień spędzony z daleka od niej. Była uparta a on nie chciał ciągle jej ulegać więc zerwał z nią kontakt i od tamtego czasu każdego dnia czuł coraz większą pustkę, która pochłaniała jego serce w coś podobnego do czarnej dziury. Miał świadomość, że utraconych części siebie już nigdy nie odzyska, ale nic nie zrobił, żeby to naprawić... nawet nie spróbował.
|
|
 |
|
I nie mów mi, że kochasz skoro to są tylko puste słowa.
|
|
 |
|
-Nie mów, że nic dla mnie nie znaczysz skoro wiesz, że ci ufam a nie darzę zaufaniem każdego napotkanego Azjatę w śmiesznej koszulce z idiotycznym napisem i w farbowanych włosach.
-Jak miło, ale nie jestem Azjatą o czym dobrze wiesz i powiem ci, że powinnaś otworzyć oczy bo nie wiesz co się dzieje obok ciebie. Kocham Cie chyba od zawsze a ty nie zwracasz na mnie uwagi- powiedział poważnie, ale później dodał zaczepnie- a uwierz mi nie zakochuję się w każdej hipisce, która jak na histeryczkę jest bardzo zamknięta w sobie.- zamilkł i po namyśle dodał- W zasadzie lęk w jaki wprowadzają cie twoje wszystkie paranoje jest chyba jedyną prawdziwą emocją jaką u ciebie widziałem. Jesteś jak kamień, nigdy nie odwzajemnisz uczuć innych ludzi.
|
|
|
|