 |
|
z uwielbieniem patrzę na zieloną herbatę w kubku, która chwilę później wpływając mi do ust, okazuje się zima. wystygła. budzi się we mnie frustratka, odbiera wszelką kontrolę. nagle łzy na policzkach, jęk wydobywający się z gardła, kubek na podłodze i poduszka z całych sił zaciskana w dłoniach, wydają się być na porządku dziennym. przyciskam poduszkę do twarzy, tłumiąc krzyk. krzyk, którego nie rozumiem, przez który drżę, który napawa mnie potwornym strachem. mam wrażenie, że słyszę wszystko - odgłos otwieranych drzwi, Jego radosny głos u podnóża schodów wypowiadający moje imię - że to znów jest prawdziwe, namacalne. duszę się brakiem powietrza, aczkolwiek przyczyną nie jest ten przyciśnięty do ust przedmiot. dławię się rzekomą miłością. dławię się uczuciem, które miało być cudowne, a którym karmiłam bestię. potwora, od którego przypadkiem, podczas naszego chorego, toksycznego układu, się uzależniłam.
|
|
 |
|
Wakacje oj tak wakacje mi się marzą. Ciepłe dni, długie, pełne wrażeń noce, zimne piwo i morzee. ♥
|
|
 |
|
Styczeń, luty, marzec, kwiecień.. 2012 rok, zapowiadał się idealnie. Miałam być Ty i ja, pamiętasz? Razem, nie oddzielnie. Ale nas już nie ma. Nawet dusza przestała nas wspominać.
|
|
 |
|
Ostatnie pożegnanie, dotyk ust, stres i speszenie na twarzy. To wszystko za szybko minęło i zdecydowanie za szybko się skończyło..
|
|
 |
|
Pamiętam, było mi cholernie zimno. Ale to nic. Podtrzymywała mnie myśl, że za kilka minut zobaczę Twoją twarz. Twarz kogoś, kogo kocham.
|
|
 |
|
zapomnijmy. o wszystkim co nas spotkało. o zdradach, o niej, o wszystkim co jest złe. tak po prostu zapomnijmy się w swoich ramionach, razem, we dwoje, jak dawniej.
|
|
 |
|
dlaczego Cię tu przy mnie nie ma? obiecałeś być zawsze, szczególnie w najgorszych chwilach.. więc, gdzie jesteś? dlaczego nie przy moim boku..
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest, kiedy cały świat wali Ci się w ułamku sekundy?
Po tej sekundzie potrzeba przedłużających się minut, godzin, lat na poskładanie go.
A i tak nigdy już nie będzie tak perfekcyjny.
|
|
 |
|
Flo-Rida Ft. Sia - Wild Ones. ♥
|
|
 |
|
pieką mnie oczy od niedoboru snu, pulsują skronie, nie mogę wysiedzieć w jednej pozycji zważywszy na ból pleców. i to uczulenie. swędzi. cholernie. podrap - na sercu.
|
|
 |
|
codziennie wstaje i głośno wymawiam : dzisiaj dzień pozytywnego myślenia. głupia piosenka, zdjęcie, facebook- jedno wspomnienie o Tobie niszczy cały mój plan. /k_j
|
|
 |
|
a dziś? liczę się tylko ja. może to trochę egoistyczne, ale zamierzam walczyć o swoje szczęście i nie zamierzam przejmować się niczym innym niż moim życiem./ k_j
|
|
|
|