 |
|
jest moim własnym Eminemem.
|
|
 |
|
kurwa, kurwa, kurwa. kocham go!
|
|
 |
|
Dla niego nie istniała żadna granica. Nie wierzył nikomu na słowo, nigdy. Obserwował i potrząsał jedynie głową, jakby próbując niektórych ludzi wysłać gdzieś na drugi koniec kontynentu, jakby ich własna głupota zadawała mu ból. Chodził własnymi ścieżkami nieoznaczonymi żadnymi znakami. Znał każdy metr na pamięć. Robił to co chciał, aż któregoś dnia spotkał mnie. Uciekał. Bał się jak małe dziecko. Nagle zaczął zachowywać się jak reszta. Zaczął kierować się sercem, które nagle gdzieś zabiło w jego piersi i przejęło kontrolę nad rozumem. Nie radził sobie z własnymi uczuciami, a jego zagubione oczy były pełne strachu. Uciekał, biegł jak gówniarz z piwem w kieszeni z pobliskiego sklepu kiedy w końcu zrozumiał, że nie ma gdzie, odwrócił się. Spojrzał przerażony w moje oczy i na własne szczęśliwe serce. - tu chcę zostać, na tym kilometrze. Nie chcę już uciekać. - wyszeptał próbując złapać oddech.
|
|
 |
|
Jakie to dziwne. Jaka duża ilość szczęśliwych ludzi jest nieszczęśliwa. To ci z największym uśmiechem na twarzy w dzień gryzą w nocy ręce z bólu. Umierają z bezsilności. Codziennie. Jak ja czy Ty. A to czy bardziej czy mniej bólu przy tym mają - nieważne. Bo bólu nie ważymy w kilogramach. Bo do każdego bólu można się przyzwyczaić. Do wszystkiego można. I czy chcesz czy nie. To się dzieje. Niezależnie od nas.
|
|
 |
|
Milczysz. Nie potrafisz już nic powiedzieć. Nie umiesz przeprosić, albo chociaż wykrztusić gdzieś z głębi siebie kilku słów wyjaśnień. Nie chcesz nawet spojrzeć mi w oczy, nie chcesz pokazać tego smutku, który się w nich kryje, bo masz nadzieję, że zapomniałam. Nie. Ja wciąż pamiętam. Każde słowo, uśmiech, najdrobniejszy gest, każdy dotyk. Nie jestem zdolna do tego, by wymazać z pamięci nawet te błahostki, które są z Tobą związane. Byłeś i już zawsze będziesz częścią mojego serca. Nie łudź się, ona nigdy nie będzie mniejsza. Ciągle będzie zajmować tyle samo miejsca w mojej psychice, może z tą różnicą, że z czasem będzie pokryta coraz większą liczbą ważniejszych spraw. Coraz rzadziej będę do tego wracać, może coraz słabiej będę czuć w powierzy Twój zapach, ale będziesz. Już na zawsze pozostaniesz tym człowiekiem, który pokazał mi czym jest miłość i który nauczył mnie kochać.
|
|
 |
|
Nie przejmuj się jeśli usłyszysz o sobie nieprawdziwe plotki bo plotki wymyślają ludzie których zżera zazdrość
|
|
 |
|
Dobra , będę silna i uśmiechnięta . Nie będę patrzeć na przyszłość , lecz teraźniejszość . W każdym razie - POSTARAM SIĘ .
|
|
 |
|
Zycie nie jest bajka ja nie jestem królewną ale ty jesteś moim księciem na białym rumaku,który zabierze mnie do swojej bajki,która napiszemy razem.
|
|
 |
|
Powiedz mi gdzie jest ktoś, kto naprawdę chciałby tak żyć, być ze mną na zawsze?
|
|
 |
|
Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, a czego nie ma.
|
|
 |
|
umierając, chcę mieć świadomość, że wszystko co zrobiłam, było słuszne. chyba, zabiję się już dzisiaj, bo jutro miałam zamiar, Ci się przyznać do miłości.
|
|
 |
|
Może i jestem dziwna . Wkurzają mnie tapeciary dokładające sobie 'urody' solarą , przekręcają mi się flaki na widok kolejnego gościa lansującego się po mieście nowym ściagaczem w odlotowych najeczkach , kocham trampki , ale szpilkami też nie pogardzę , nie nakładam sobie kilo lakieru na włosy i nie wzdycham kiedy widzę w telewizji Bednarka , bo wolę zajebać Eldo na cała pizde .
|
|
|
|