 |
|
Ulica była brudna , a chodnik nieco zimny . A ona zbyt smutna , by zwracać uwagę gdzie płacze
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie uważają, że mogą wejść i wyjść z mojego życia. Pewnego dnia będą zaskoczeni zamkniętymi drzwiami.
|
|
 |
|
czy Ty naprawdę nie widzisz, jak ona się stacza ? Jak liczy każdy Twój krok w jej stronę, a kiedy się do niej uśmiechniesz, jak popada w atak euforii. Nie zauważyłeś, że kiedy przechodzi obok Ciebie robi wszystko, aby się o Ciebie otrzeć, kiedy złapiesz ją za rękę, chociażby przez przypadek, lekko muśniesz jej dłoń, spójrz na wypieki, które automatycznie pojawiają się jej na twarzy. Zapewne nie zauważyłeś też, że za każdym razem kiedy stoi niedaleko Ciebie, upaja się Twoim zapachem. Nie widzisz tego wszystkiego ? Nie, Ty po prostu nie chcesz tego widzieć.
|
|
 |
|
"Otwarty świat, rany zamknięte. Świat zamknięty, rany otwarte."
|
|
 |
|
"Szczerze to ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć trzeba mieć odwagę, a samobójcy to tchórze, tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko kręci się wokół nich, jak można odebrać sobie najcenniejszy skarb jaki się ma, jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? Ja tego nie rozumiem i nie chcę tego rozumieć, przecież życie jest po to, żeby dawać jak najwięcej innym ludziom"
|
|
 |
|
"Może i wyglądam spokojnie, ale w głowie zabijałam już tysiące razy"
|
|
 |
|
"Życie to nie gra, nie daj się wylogować"
|
|
 |
|
"Żyję cicho krwawiąc, krwawię cicho żyjąc"
|
|
 |
|
"Ze mną się kurwa jest! Mnie się pilnuje i ze mną ma się kurwa być!
|
|
 |
|
"Nie znasz składu powietrza, którym oddychasz. To powietrze Cię zabija"
|
|
 |
|
nie ma ludzi gorszych czy lepszych. są tacy, którzy chcą Ci pomóc albo chcą Ci dopieprzyć
|
|
 |
|
Tęsknimy, choć nie mówimy o tym, bo przecież nie ma się czym chwalić. Myślami zbyt często wracamy do przeszłości, w której się zatracamy. Próbujemy żyć na nowo, ale wciąż mamy za sobą niedomknięte rozdziały. Nieraz już na starcie tracimy to, co mamy. Boimy się ryzyka i nie ryzykujemy. Chcemy walczyć, ale nie do końca potrafimy. Jesteśmy silni, choć tak często zbyt słabi. Niszczymy to, co kochamy, kochamy to, co niszczymy. Gubimy się, ciągle się gubimy, upadamy, przegrywamy, rozpadamy się wewnętrznie, płaczemy, śmiejemy i znów gubimy... Zdobywamy szczyty, chwilę później je tracimy. Nie wiemy jak żyć, nie wiemy komu ufać i coraz częściej brakuje nam siły. Jednak mimo wszystko nie poddajemy się, nigdy tego nie zrobimy.
|
|
|
|