głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika uccidere

Zdałem sobie sprawę  że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy  kiedy już go nie ma. Jak skarb  który trzymało się w dłoni  ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce.

mhii dodano: 7 luty 2012

Zdałem sobie sprawę, że prawdziwą wartość drugiego człowieka odkrywamy dopiero wtedy, kiedy już go nie ma. Jak skarb, który trzymało się w dłoni, ale bezwiednie pozwoliło mu się wyślizgnąć przez palce.

I tym razem  kiedy się z kimś zwiąże powiem mu  aby niczego mi nie obiecywał  aby niczego nie zapewniał i nie wróżył nam wspólnego przyszłego życia. Nauczyłam się  że nie warto wierzyć w jakiekolwiek obietnice. Nie należy brać ich do serca  bowiem nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości i zapewnić  że uczucie nie ustanie  nie zmieni się... a niespełnione obietnice od ukochanej osoby  która odeszła bolą najbardziej. Już nie bujam w obłokach. Kieruje się realiami

mhii dodano: 7 luty 2012

I tym razem, kiedy się z kimś zwiąże powiem mu, aby niczego mi nie obiecywał, aby niczego nie zapewniał i nie wróżył nam wspólnego przyszłego życia. Nauczyłam się, że nie warto wierzyć w jakiekolwiek obietnice. Nie należy brać ich do serca, bowiem nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości i zapewnić, że uczucie nie ustanie, nie zmieni się... a niespełnione obietnice od ukochanej osoby, która odeszła bolą najbardziej. Już nie bujam w obłokach. Kieruje się realiami

gdy spotkałam się z moimi przyjaciółkami wszystkie problemy   sprawy   wspomnienia rozeszły się gdzieś jakby ich w ogóle nie było . to właśnie One pomagają mi w tych trudnych chwilach   mogę być z nimi zawsze szczera aż do bólu i dlatego czasami dostaje od nich w łeb   z nimi mogę iść przez całe miasto śmiejąc się   ludzie wtedy patrzą na nas jak na wariatki   a my się w ogóle tym nie przejmujemy . dlatego nie należy stawiać na miłość tylko przyjaźń .

mhii dodano: 7 luty 2012

gdy spotkałam się z moimi przyjaciółkami wszystkie problemy , sprawy , wspomnienia rozeszły się gdzieś jakby ich w ogóle nie było . to właśnie One pomagają mi w tych trudnych chwilach , mogę być z nimi zawsze szczera aż do bólu i dlatego czasami dostaje od nich w łeb , z nimi mogę iść przez całe miasto śmiejąc się , ludzie wtedy patrzą na nas jak na wariatki , a my się w ogóle tym nie przejmujemy . dlatego nie należy stawiać na miłość tylko przyjaźń .

nie ogarniam swojego życia   nie ogarniam ludzi którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówiąc 'siema' nie ogarniam fałszywej przyjaźni   która ostatnio zdarza mi się często   nie ogarniam tej miłości która ciągle wystawia mnie do wiatru . nie ogarniam siebie   życia   problemów . jestem słaba   strasznie słaba . nie daję rady więc odsuwam się na bok .

mhii dodano: 7 luty 2012

nie ogarniam swojego życia , nie ogarniam ludzi którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówiąc 'siema' nie ogarniam fałszywej przyjaźni , która ostatnio zdarza mi się często , nie ogarniam tej miłości która ciągle wystawia mnie do wiatru . nie ogarniam siebie , życia , problemów . jestem słaba , strasznie słaba . nie daję rady więc odsuwam się na bok .

Wiesz co chciałabym Ci powiedzieć? Nie  że Cię kocham. Ani  że nienawidzę. Bo to i tak teraz nieważne. Na każde wyjawione uczucie z mojej strony  Ty reagujesz brakiem pytań. Gdybyś mnie wysłuchał i patrzył uważnej w moje oczy  które tak uwielbiasz już dawno odkryłbyś tą prawdę. Prawdę  którą te oczy wykrzykują za każdym naszym spotkaniem... Podziękowałabym Ci. Za każdą łzę  za każdą nieprzespaną noc  za ból i tą cholerną rozłąkę. I gdybym mogła wybierać  chciałabym to przeżyc raz jeszcze  by po wszystkim usłyszeć znowu  że tak cholernie za mną tęskniłes.

mhii dodano: 7 luty 2012

Wiesz co chciałabym Ci powiedzieć? Nie, że Cię kocham. Ani, że nienawidzę. Bo to i tak teraz nieważne. Na każde wyjawione uczucie z mojej strony, Ty reagujesz brakiem pytań. Gdybyś mnie wysłuchał i patrzył uważnej w moje oczy, które tak uwielbiasz już dawno odkryłbyś tą prawdę. Prawdę, którą te oczy wykrzykują za każdym naszym spotkaniem... Podziękowałabym Ci. Za każdą łzę, za każdą nieprzespaną noc, za ból i tą cholerną rozłąkę. I gdybym mogła wybierać, chciałabym to przeżyc raz jeszcze, by po wszystkim usłyszeć znowu, że tak cholernie za mną tęskniłes.

Latami próbujemy doszukać się jakiejś prawidłowości i logiki  zrozumiałych motywów i urazów  lecz wszystko na próżno. Niektóre rzeczy po prostu są takie  jakie są i właściwie przeraża nas ta irracjonalność.

mhii dodano: 7 luty 2012

Latami próbujemy doszukać się jakiejś prawidłowości i logiki, zrozumiałych motywów i urazów, lecz wszystko na próżno. Niektóre rzeczy po prostu są takie, jakie są i właściwie przeraża nas ta irracjonalność.

któregoś dnia może mnie nie być. po prostu tak załóż.. przypomnisz mnie sobie ale nie czuj żalu. życie się będzie toczyć i tak pomału  wytrzesz z łez oczy.. mnie nie żałuj..

mhii dodano: 7 luty 2012

któregoś dnia może mnie nie być. po prostu tak załóż.. przypomnisz mnie sobie ale nie czuj żalu. życie się będzie toczyć i tak pomału, wytrzesz z łez oczy.. mnie nie żałuj..

I znów to samo. Co dzień zabija Cię ten monotonny amok. Nie wiesz czemu nazwano go normalnością  wiesz tylko  że jest Ci nie w smak. A złością zatruwasz najbliższych sobie  wtłaczając nowe dawki nienawiści w obieg.

mhii dodano: 7 luty 2012

I znów to samo. Co dzień zabija Cię ten monotonny amok. Nie wiesz czemu nazwano go normalnością, wiesz tylko, że jest Ci nie w smak. A złością zatruwasz najbliższych sobie, wtłaczając nowe dawki nienawiści w obieg.

a gdybyśmy byli gotowi podjąć ryzyko związku  bylibyśmy razem i osobno jednocześnie. chciałabym móc dzielić z Nim wszystkie smutki  i radości  mieć Go przy sobie  kiedy będę potrzebować właśnie Jego obecności  móc się przytulić i usłyszeć  że zawsze będzie przy mnie. tutaj czar pryska  pojawia się odległość. dla mnie mesy i gadu to zdecydowanie za mało  potrzebuję Jego fizycznej obecności.

mhii dodano: 7 luty 2012

a gdybyśmy byli gotowi podjąć ryzyko związku, bylibyśmy razem i osobno jednocześnie. chciałabym móc dzielić z Nim wszystkie smutki, i radości, mieć Go przy sobie, kiedy będę potrzebować właśnie Jego obecności, móc się przytulić i usłyszeć, że zawsze będzie przy mnie. tutaj czar pryska, pojawia się odległość. dla mnie mesy i gadu to zdecydowanie za mało, potrzebuję Jego fizycznej obecności.

nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając   jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że codziennie pisałam do Twojej siostry czy wróciłeś ? że po szkole spędzałam dwie godziny siedząc na naszej ławce w parku ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyje.bać ? no co mam Ci ku.rwa powiedzieć ? bo chyba nie to   że nadal coś do Ciebie czuję ?

mhii dodano: 7 luty 2012

nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając , jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że codziennie pisałam do Twojej siostry czy wróciłeś ? że po szkole spędzałam dwie godziny siedząc na naszej ławce w parku ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyje.bać ? no co mam Ci ku.rwa powiedzieć ? bo chyba nie to , że nadal coś do Ciebie czuję ?

nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając   jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że codziennie pisałam do Twojej siostry czy wróciłeś ? że po szkole spędzałam dwie godziny siedząc na naszej ławce w parku ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyje.bać ? no co mam Ci ku.rwa powiedzieć ? bo chyba nie to   że nadal coś do Ciebie czuję ?

mhii dodano: 7 luty 2012

nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając , jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że codziennie pisałam do Twojej siostry czy wróciłeś ? że po szkole spędzałam dwie godziny siedząc na naszej ławce w parku ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyje.bać ? no co mam Ci ku.rwa powiedzieć ? bo chyba nie to , że nadal coś do Ciebie czuję ?

nie zapomniałam do dziś. początkowo nie chciałam tej pamięci  nienawidziłam jej  chciałam ją zniszczyć  zabić  pogrzebać  z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej  a ostatecznie chyba nawet pokochałam. ale to wcale nie znaczy  że przestała boleć. najbardziej boli przed drobiazgi: gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki  którą razem słuchaliśmy  gdy ktoś wymieni tytuł filmu  o którym rozmawialiśmy  gdy poczuję zapach perfum  których używał  gdy gdzieś usłyszę jego imię  wciąż tak bliskie i ukochane.

mhii dodano: 7 luty 2012

nie zapomniałam do dziś. początkowo nie chciałam tej pamięci, nienawidziłam jej, chciałam ją zniszczyć, zabić, pogrzebać, z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej, a ostatecznie chyba nawet pokochałam. ale to wcale nie znaczy, że przestała boleć. najbardziej boli przed drobiazgi: gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki, którą razem słuchaliśmy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, których używał, gdy gdzieś usłyszę jego imię, wciąż tak bliskie i ukochane.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć