 |
|
Specjalnie przeszłam obok niego z papierosem w ręku,
wiedziałam że tak bardzo nienawidził kiedy paliłam.
|
|
 |
|
Bo ostatnio wszystkie dni wyglądają jak piątek trzynastego.
|
|
 |
|
Mamo, dlaczego on trzyma ją za rękę ?
Przecież ona mu nie ucieknie.
|
|
 |
|
- idziesz?
- nie.
- a dlaczego?
- bo on tam będzie.
- i co ?
- i nie chcę go widzieć. wiesz przecież, że mnie zranił. a ja nadal go kocham.
- to pokaż mu, że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. że potrafisz nadal cieszyć si ę z życia. pokaż mu, że się nie przejmujesz. zapytam więc jeszcze raz. idziesz ?
- ... poczekaj, wezmę błyszczyk.
|
|
 |
|
Naucz się zatrzymywać łzy w połowie twarzy, tak by nie dotknęły uśmiechu .
|
|
 |
|
wielka miłość? chyba w filmie, w życiu jednak trzeba myśleć realistycznie.
|
|
 |
|
napisz mi smsa że jest Ci smutno, że potrzebujesz mnie, że chcesz porozmawiać ze mną w tej chwili a będę u Ciebie szybciej niż raport.
|
|
 |
|
chodź kochanie posłuchamy jak oddycha wszechświat. / eldo < 3
|
|
 |
|
podszedłeś do mnie z tyłu w walentynki i zasłoniłeś oczy ręką, od razu zgadłam że to Ty. kiedy się odwróciłam zobaczyłam ogromnego misia, a po chwili wychylający się zza niego Twój boski uśmiech. :*
|
|
 |
|
Twoje spojrzenie w szkole sprawiło, że spadłam ze schodka, a serce zabiło mi mocniej
|
|
 |
|
siedziała przy oknie z kubkiem gorącej herbaty i patrzyła ślepo na drogę. liczyła, że jak zawsze pojawisz się na ścieżce, podejdziesz do furtki i zadzwonisz dzwonkiem. jej mama Ci otworzy, wejdziesz na górę do niej do pokoju, usiądziesz obok i mocno przytulisz. i powiesz : cześć skarbie, jak Ci minął dzień? tak bardzo tego pragnęła, choć wiedziała, że to już nigdy się nie zdarzy.
|
|
 |
|
moja wyobraźnia mnie zaskakuje. każdego wieczoru wyobrażam sobie, że wchodząc do pokoju po wieczornej toalecie widzę Ciebie rozłożonego na moim łóżku czytającego gazetę czy intersującą książkę. gdy kładę się obok Ciebie odkładasz ją na bok i liczę się dla Ciebie tylko ja. głaszczesz mnie po głowie, przytulasz, całujesz w czoło, szepczesz jak bardzo mnie kochasz. rytmiczne bicie Twojego serca mnie usypia. rano budzisz mnie całusem i mówisz : pora wstawać kochanie. następnie przynosisz mi śniadanie do łóżka i mówisz : smacznego skarbie. potem idę do szkoły, wracam z niej, a wieczorem schemat się powtarza. tak, chciałabym tak kiedyś.
|
|
|
|