 |
|
to dziwne, zazwyczaj mówię dużo, ale teraz targa mną tyle uczuć ze nie umiem powiedzieć nic.
|
|
 |
|
Wole nie mieć nic niż mieć coś na niby
|
|
 |
|
umiera się z wielu powodów : miłości , z tęsknoty , z rozpaczy , ze zmęczenia , z nudów , ze strachu . umiera się nie dlatego , aby przestac żyć tylko aby życ inaczej
|
|
 |
|
Miłość? Chiński wyrób o nietrwałej jakości.
|
|
 |
|
spojrzała na zegarek, była godzina 20:20 - przemilczała. po jakimś czasie zerknęła znowu wskazówki wskazywały godzinę 21:21 - przemilczała. położyła się do łóżka z nadzieją, że uśnie.. na marne liczyła baranki, gdy tylko zamykała oczy widziała jego twarz. twarz chłopaka, którego tak bardzo kochała. wydawało się jej, że leży już tak całą wieczność, aby się upewnić, która jest godzina spojrzała dyskretnie na zegarek pełna obaw do tego co zobaczy. była godzina 22:22 - to było już za wiele, nie wytrzymała... łzy same spływały po jej bladej twarzy.
|
|
 |
|
leżeli razem przy gasnącym już ognisku w śpiworach i obserwowali gwiazdy. nagle on powiedział : tamta co świeci najjaśniej będzie nosiła Twoje imię.Ty świecisz w moim sercu tak jak tamta gwiazda na niebie. wypełniasz je całe aż po same krawędzie. wyjdź za mnie, proszę.
|
|
 |
|
i gdybym mogła oddałabym Ci każdą moją wolną chwilę. < 3
|
|
 |
|
chcę Cię mieć, chcę Cie kochać, chcę Cię przytulać, chcę Cię całować. pozwól mi na to.
|
|
 |
|
i gdy tuliłeś mnie do siebie wczoraj wieczorem i całowałeś w czółko, mówiłeś, że kochasz to miałam tak wielką ochotę wstać z Twoich kolan i krzyczeć w niebo głosy : chwilo proszę Cię bądź wieczna !
|
|
 |
|
spojrzałam w jego wielkie brązowe oczy i wiedziałam że mam wszystko, nie potrzebując nic więcej.
|
|
 |
|
Działasz na mnie jak choroba śmiertelna, wykańczasz mnie, ale wolę umrzeć z Twojego powodu niż zyć bez Ciebie.
|
|
 |
|
Pisz mi tak częściej kochanie !
|
|
|
|