 |
|
'cze' warkną z przymusu mijając mnie na korytarzu. 'cześć' wydukałam po czym zatrzymałam się. stałam jak wryta patrząc na jego oddalającą się sylwetkę. nie wiadomo dlaczego do oczu naszły mi łzy. 'głupia, przecież minęło już tyle czasu' wyszeptałam sama do siebie wycierając rękawem brudne od tuszu policzki, w tym samym momencie poczułam mocny uścisk. wiedziałam kto to. nie mówiąc nic, odwróciłam się i wtulając w czarną bluzę popłakałam jak małe dziecko. ' wiesz, po raz kolejny nie dałam rady' wyjąkałam dławiąc się czarnymi łzami. czułam na sobie zdziwiony wzrok znajomych ale przede wszystkim ciepło płynące od najważniejszej mi osoby - od przyjaciela. / kochajnoo
|
|
 |
|
chcesz się bawić to baw, ale już nie ze mną. / kochajnoo
|
|
 |
|
do sylwestra pozostało : 30dni, 6h, 42 min, 15s, CZUJESZ TO?!
|
|
 |
|
nie jest źle, czasem tylko przypomina mi się Jego uśmiech i mam ochotę z Nim pogadać, ale oj tam...
|
|
 |
|
mamusia pojechała na zebranie, ale utknęła w korku ♥ KOCHAM MOJEGO ŻYCIOWEGO FARTA!
|
|
 |
|
ocknij się, nim będzie za późno. grincher
|
|
 |
|
'zostaw ją ! ona nas zniszczy ! ' krzyczała w niebogłosy przez łzy, dziewczyna stała nieruchomo czekając na reakcje przyjaciela. w jego oczach widziała niepokój. wiedziała jak bardzo kocha tą brunetkę lecz wiedziała też że przyjaźń zawsze uważał za coś bezcennego. 'kochanie słyszysz ? błagam wyrzuć ją ze swego życia !' chłopak dalej nie mówił nic. spojrzał na dziewczynę a następnie na przyjaciółkę. w jego spojrzeniu widoczny był ból. 'no na co czekasz ? znowu zaufaj chemicznym łzom.' wyszeptała i ruszyła w stronę domu - straciła przyjaciela. / kochajnoo
|
|
 |
|
nie zabij mnie tym wzrokiem przypadkiem, zazdrosna szmato.
|
|
 |
|
Odchodzę, bo nigdy nie prosiłeś, żebym została.
|
|
 |
|
żeby mieć przyjaciela trzeba nim być. / kochajnoo
|
|
|
|