 |
|
może warto spróbować, a może lepiej odpuścić. może się uda, może wszystko się zjebie. może będę w końcu szczęśliwa, a może znów wpadnę w stan, kiedy nic nie będzie miało sensu. może dożyje stu lat, a może nie dożyje jutra.
|
|
 |
|
boję się, że znów wybuchnę, że wspomnienia mnie przerosną, że za dużo Ciebie będzie w moim życiu, że to wszystko wróci. nawet ta iskierka nadziei się pojawi.. pomimo, że nigdy nie zniknęła
|
|
 |
|
Serca złamane, Ty wypijesz morze wódki,
ona wylewa morze łez, nie umiesz tak
każdy wspólny rok w głowie tak kurewsko utkwił
że nie wiecie nawet jak wrócić na dawny szlak
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście
jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie..
rzucone cześć ot tak, po dłuższej chwili
pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli..."
|
|
 |
|
zawodzisz się na mnie kolejny raz,przepraszam.
|
|
 |
|
Przepraszam.Pewnie się teraz denerwujesz na mnie,bo obiecałam Ci,że nie będę płakać.Przepraszam,że zawiniłam.Ale nie wiesz jak to mnie wszystko wewnętrznie rozpierdala.Kurwa,nie wiesz.Wiem,że miałam przestać jarać trawę.Wiem,że miałam przestać pić energetyki,wódkę.- Tych rzeczy nienawidziłeś.Bo wiedziałeś,jak skończę.Wiedziałeś,że skończę na odwyku jak ty.Ale najwyraźniej tam jest moje miejsce.Kurwa,nienawidzę siebie.
|
|
 |
|
stałeś się moim nałogiem,którego dziś nie posiadam.
|
|
 |
|
nie czuję się już bezpieczna,bo nie jestem w twoich ramionach.
|
|
 |
|
nic już nie jest ważne tak jak Ty dla mnie dzisiaj.
|
|
 |
|
'zyję tylko dzięki temu,za co mogę umrzeć.'
|
|
 |
|
'gdy pyta ktoś jak jest wolę zmienić temat.'
|
|
 |
|
liczą się tylko te momenty które dały ci szczęście.
|
|
 |
|
ze smutkiem w oczach mówię,że kocham,to co umiera.
|
|
|
|