 |
|
Odosobnienie - to nie jest dla mnie dobre!
|
|
 |
|
a Ty zamiast odpowiedzieć mi na pytanie, ściemniasz, że idziesz spać. zauważyłam, że boisz się mi powiedzieć prawdę. dobra. zrozumiałam. wolę być sama całe życie, niż słyszeć od Ciebie puste, nic dla Ciebie nie znaczące 'kocham cię'. dziękuje. miło było. // n_e
|
|
 |
|
wkurzają mnie już młode dziewczynki, które twierdzą, że ich życie jest do dupy, bo grzywka im się źle ułożyła. myślą, że świat się zaczyna i kończy na nich, a w ogóle nie dostrzegają tego, że ludzie mają prawdziwe życiowe problemy. żałosne jest to co się tutaj teraz dzieje. // n_e
|
|
 |
|
nie lubię fałszerstwa i dwulicowości, nie lubi kłótni o nic, nie lubię kiedy jestem im potrzebna tylko kiedy coś potrzebują, nie lubię się zwierzać i rozmawiać o swoich uczuciach ale lubię jak inny mi się zwierzają, nie lubię swojego lenistwa, nie lubię swojego pokoju, nie lubię być smutna chociaż jestem cały czas i muszę udawać że wszystko okej, nie lubię nieszczerości chociaż nie obiecuje że będę z Toba szczera, nie lubię się bać chociaż ciągle się boję. I wiesz? Nie lubię jeszcze wielu innych rzeczy o których Ci nie powiem bo wyjdzie na to że niczego w swoim życiu nie lubię i właśnie tego nie lubię najbardziej . / bad_fucker
|
|
 |
|
Mijamy się na korytarzu,zawsze czuję lekki stres bo patrząc na Ciebie przypomina mi się nasza historia.Gdzie jest zapisana gdzieś na gwiazdach.Nie umiem już, przejść koło Ciebie z obojętnością.Pamiętam,jak trzymałeś mnie za rękę przy swoich kumplach.Byłeś uśmiechnięty.Szczęśliwy.Jak ja.Pamiętam jak twój kumpel powiedział " Ładna z Was parka " Śmieszne nie? Kochanie, tęsknie.
|
|
 |
|
Oglądając stare zdjęcia zdziwił mnie mój uśmiech. Ten szczery i bez najmniejszej zmazy. Byłam radosnym dzieckiem, nie sprawiałam większych problemów, a moja twarz zawsze była przepełniona zaraźliwym optymizmem. Nikt nie był w stanie oprzeć si bijącej ode mnie sympatii. Zawsze byłam uczuciowa, wrażliwa. Wiedziałam co to ból, jednak nigdy o nim nie mówiłam, bo moja dusza zaskakująco szybko się zrastała nie zniechęcona porażkami. Oglądając te zdjęcia chciałam wrócić do przeszłości, przeżyć jeszcze raz wszystkie te radosne chwile utrwalone na prostokątnym kawałku papieru. Chciałam bo po upływie czasu wiem, że takie chwile nigdy nie trwają długo. Przychodzą i znikają i nie możemy ich przywrócić. Możemy tylko stwarzać następne i utrwalać je na papierze lub wyryć w swoim sercu./bekla
|
|
 |
|
Los zrobił głupi żart, ale odległość nie jest wieczna./M
|
|
 |
|
dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam, że tak bardzo można chcieć o kogoś walczyć. ♥
|
|
 |
|
wciąż dotrzymuję obietnicy. nie płaczę, ubieram się kolorowo, spotykam się z przyjaciółmi, biorę życie pełną garścią.. ale wiesz? gdy nadchodzą wieczory to jest ciężko.. brak tego, że w każdej chwili mogę przejść się Naszym Parkiem prosto pod Twoje okno. brak mi nocnych rozmów przy winie na plaży. brak mi melanży i długiego przesiadywania na rewirze.. trochę mi namieszałeś w zyciu, wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało, palenie po każdym wkurwie. to wszystko przez Ciebie, to Ty mnie w to wciągnąłeś. i drugą noc z rzędu zastanawiam się czy będąc tam u góry czy mnie słyszysz, czy widzisz jak sobie jakoś radzę, jak się uśmiecham i udaję, że wszystko jest oka. ciekawe, czy w niebie słyszysz jak trzecia noc proszę Boga o to, aby mi Ciebie zwrócił, chociaz na chwilę, abym mogła się pożegnać.. /maniia
|
|
 |
|
chyba juz mi tylko pozostało szukania odpowiedzi na pytania, na które podobno nie da się odpowiedzieć. pójdę, poszukam odpowiedzi na jedno bardzo ważne pytanie ` Dlaczego właściwie się poznaliśmy, dlaczego nie umiemy zapomnieć, dlaczego on nadal żyje w moim sercu ? ` chcę znaleźć odpowiedź, chcę zrozumieć każdy dzien bez niego, z chusteczkami i ciężkim rapem. chcę zrozumieć dlaczego to właśnie na siebie musieliśmy trafić. przecież podobno nie ma przypadków a życie każdego ma jakiś nadany sens. [ kocham_skurwiela ]
|
|
 |
|
Potrafiłaś godzinami wykrzykiwać mi w twarz każdy mój błąd, trzaskając przy tym drzwiami w spazmatycznym ataku płaczu. Chyba w ostateczności starałaś się histerią sprowadzić mnie na ziemię. Każda na Twoim miejscu by się poddała, rozumiesz? Każda, ale nie Ty. Chyba właśnie to tak bardzo dawało mi do zrozumienia, że Twoje uczucia są prawdziwe. Że chcesz zmienić mnie nie dlatego, że nie jestem taki jak inni, ale dla naszego dobra. A ja nie potrafiłem. Nie umiałem przestać być tą wersją mnie, która zniszczyła nie tylko Ciebie, ale i mnie. Nie docierały do mnie Twoje słowa, a krzyki zapadały w pamięć na mniej więcej kilka godzin, w których potrafiłem nawet płakać przez własną głupotę, żeby za chwilę popełnić ten sam błąd i przepraszać Cię, powtarzając, że to się już przecież nie powtórzy. I dziś, chociaż nie jesteś w stanie się tego nawet domyślić, chciałem Cię właśnie za to przeprosić. Za tą ścianę, którą zbudowałem w sobie i nawet Tobie nie dałem jej wyburzyć. \wieleprzegrałem
|
|
|
|