 |
|
Biorę odpowiedzialność na siebie za wszystkie krzywdy,
które mi wyrządził. Po prostu za bardzo go kocham. ~ ?
|
|
 |
|
"I to pewnie niewłaściwy czas, ale biorąc pod uwagę fakt, że na to raczej nigdy nie będzie odpowiedniej pory - odejdę właśnie teraz, o 22:28".
|
|
 |
|
Perfekcyjnie zniszczyłeś mi życie.
|
|
 |
|
- mamo, wypiłabym coś z Olą. - nie, no dziewczynki, nie dziś nie. - oj mamo. - dziś nie. ( za pięć minut) - macie, znalazłam Was jacka daniels'a. pijcie. KOCHAM CIĘ MAMO! / k_j
|
|
 |
|
Może kiedyś po prostu stchórzę i tak po prostu odejdę... ~ angk
|
|
 |
|
' wierzysz w ludzi. w ich zmiany. zbyt często dajesz ludziom drugą szansę. zastanów się czasem-czy warto znowu cierpieć, po tym, jak dowiesz się , że Oni Cię wykorzystali? ' dlaczego zawsze masz rację, mamo? / k_j
|
|
 |
|
nie dzwoń do mnie o 3 nad ranem-już nie wysłucham Twoich zmartwień. nie przychodź- nie chcę dzielić już z Tobą łóżka. nie pisz- udam, że nie dostałam żadnej wiadomości. nie dobijaj się do moich drzwi- nie otworzę Ci. pozostała Nam tylko luźna gadka, gdy przypadkowo spotkamy się przed blokiem. dla Mnie Nasza przyjaźń się skończyła- nie będę planem B, nigdy. / k_j
|
|
 |
|
zniknij z mojego życia. wyjdź z Niego, czym prędzej. zamknij za sobą drzwi i już nie wracaj. dla mnie nie istniejesz. / k_j
|
|
 |
|
Właśnie teraz potrzebuję, byś krzyknęła głośno "ANCYSKO!" i rozchwiała wszystkie złe myśli. Zawsze wiedziałaś jak poprawić mi humor... jesteś jedyną osobą, przy której potrafię się uśmiechnąć nawet w najgorszej życiowej dupie. Właśnie teraz potrzebuję, byś pozbierała mnie z podłogi lub położyła się obok, i powiedziała "kocham Cię, Potworku", które tak wiele dla mnie znaczy. Brakuje mi Ciebie. Brakuje mi przyjaciółki./ deliberacja
|
|
 |
|
Najgorsze to, że nie wiem jak zacząć nowy etap, nowe życie...
|
|
 |
|
Chyba czas odpuścić. Wątpię, że kiedykolwiek będzie możliwość powrotu. Trzeba zmierzyć się z tym i spróbować zapomnieć. Ale jak? Na pewno będzie ciężko, bo nadal kocham. To jest najsilniejsze uczucie tkwiące we mnie. Ale co zrobić? Jego już przestałam interesować, nie pisze. On odpuścił, więc i ja nie mogę żyć złudną nadzieją, bo sama nic nie zdziałam.
|
|
 |
|
Aż trudno uwierzyć, że tak łatwo wszystko popsuć. I że pewnych rzeczy nie sposób naprawić.
|
|
|
|