 |
|
Nie musisz mnie lubić, ale nie wchodź mi w drogę. Szepczesz za plecami, lecz nie chcesz być mi wrogiem.
|
|
 |
|
Nareszcie spotykam Cię znowu i to nie jest przypadek-już wiedziałem gdzie jesteś, czekałem na to spotkanie. Wiem, niewykonalne będzie żeby nadrobić ten czas, niech to nie pójdzie na marne, proszę Cię-nie skreślaj nas..
|
|
 |
|
Wiesz gdzie mnie szukać, jeśli potrafię Ci jeszcze ufać.
|
|
 |
|
Znałem Twoją wartość, nie wiedziałem, że Cię stracę..
|
|
 |
|
i look and stare so deep in your eyes i touch on you more and more every time when you leave i'm begging you not to go
|
|
 |
|
Rzucam piątkę, pokazuje peace do obiektywu. I mam fotkę, która pokazuje wolny wybór.
|
|
 |
|
Potrafię latać wysoko, mogę pójść daleko. Dzisiaj mam milion, jutro - nie wiadomo.
|
|
 |
|
Nie chodzi o to żeby łapać się za ręce
Tańczyć w kółku śpiewając piosenkę
Prawić pochwałę za komplementem
Uśmiechać sztucznie jak mendy nadęte
Nie chodzi o to żeby wozić się tu
I być mądrzejszym od internetu
Ze wszystkich szydzić i z każdym cisnąć
Tylko po to żeby na ich tle tu zabłysnąć
Żyje i żyć daję w tym bałaganie
I jakoś nie jest wcale fatalnie
Pierdolić marność, tylko dbać centralnie
O jakość i żeby było normalnie
|
|
 |
|
Chuj z Ciebie, więc i chuj z Tobą.
|
|
 |
|
Są sprawy których nie zapijesz wódką. Nauczyłem się żegnać, łatwiej mówi się trudno.
|
|
 |
|
Mimo wszystko zawsze będziesz w mojej pamięci, gdzieś głęboko w sercu będę tylko twoja chociaż nigdy tego nie chciałeś. Mimo wszystko nadal wskoczyłabym za tobą w ogień. Mimo wszystko wciąż cię to nie obchodzi.
|
|
 |
|
Co za zachowanie, po co słowo honoru?
Jedno mówisz drugie robisz, jak zaufać twemu słowu?
Wiem wiem, bywa bywa koligacja fałszywa
jak masz interes to się nagle odzywasz.
|
|
|
|