 |
|
Dziś? Zwyczajnie umieram ze strachu. Mam dość tego strachu, tych złych myśli, tego wewnętrznego niepokoju o Ciebie.. Może dla kogoś to jest zabawne, ale dla mnie cholernie bolesne. I nie wiem dlaczego, ale tracę na to siły. Nie wiem, jak postąpić, jak walczyć, abyś... Tu zwyczajnie był, aby przeszłość nie plątała się w teraźniejszość. Nie chcę przez to wszystko ponownie tracić do kogokolwiek zaufania. Zrozum, że to bardzo boli... ~ remember_ ~
|
|
 |
|
Bardziej tęsknie za Twoim szeptem niż bliskością, wiesz? ~ remember_ ~
|
|
 |
|
Kiedyś najważniejsza - dziś nie potrzebna.
|
|
 |
|
Uczucia wracają, niestety.
|
|
 |
|
Stał w progu mojego mieszkania cały zakrwawiony, krzywił się z bólu choć chciał go ukryć - Dawid mogę wejść? Nie wrócę do domu w tym stanie, nie mogę. - mówił spuszczając wzrok w dół. Od kilkunastu minut czekałem tylko na jego przyjazd, wieści o jego walce doszły do mnie szybciej, niż sama bijatyka się rozpoczęła. – Twój Brat może być trochę porysowany ale koleś, z którym ma się bić szybko powie basta. – informował mnie dzwoniący znajomy. Jak przewidzieli tak się stało. Usiadł na kanapie nie odrywając ode mnie wzroku. – Wygrałem. – w jego głosie było słuchać dumę. Przemywałem jego rany nie zważając na ból, który odczuwał przy każdym zbliżeniu środków z ranami – osobiście do tego uczucia byłem przyzwyczajony, On nie mógł wytrzymać - Nie masz litości. – zagryzał wargi z bólu, uśmiechałem się lekko czekając tylko na telefon od Matuli - wiedziałem, że znów będę musiał robić jej złudną nadzieję, że to był jego ostatni raz. | niby_inny
|
|
 |
|
Jedyne co w mężczyznach mówi prawdę, to oczy.
|
|
 |
|
Ty zmienna i kapryśna jak niebo nad Londynem.
|
|
 |
|
BMW - było, minęło, wypierdalaj.
|
|
 |
|
Bardzo boli, gdy ktoś z kim spędziłaś najpiękniejsze chwile w życiu, skraca waszą znajomość do krótkiego "Cześć".
|
|
 |
|
A przeszłość? Ma niebieskie oczy i wciąż bardzo mi na niej zależy.
|
|
 |
|
A pana to ja zapraszam z powrotem do mnie. Ktoś tu chyba pomylił koleżanki, nie sądzi pan?
|
|
 |
|
W miłość nie wierzę, ale wszystko się kręci wokół niej.
|
|
|
|