głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika truth

Telefon stęskniony za wieczornymi namiętnościami.

jachcenajamaice dodano: 21 stycznia 2013

Telefon stęskniony za wieczornymi namiętnościami.

Czasami boli tak bardzo  że krzyczę z bólu i myślę  że nie może być gorzej. Wtedy los uświadamia mi jak cholernie się myliłam i wtedy milczę. Ból jest tak wielki  że drgnięcie warg może spowodować  że rozkruszę się na milion  niezdolnych do ponownego złożenia kawałków.  esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Czasami boli tak bardzo, że krzyczę z bólu i myślę, że nie może być gorzej. Wtedy los uświadamia mi jak cholernie się myliłam i wtedy milczę. Ból jest tak wielki, że drgnięcie warg może spowodować, że rozkruszę się na milion, niezdolnych do ponownego złożenia kawałków. /esperer

Wystartowałam kiepsko  jako ostatnia. Zawsze byłam inna i w trasie tego wyścigu lubiłam sobie psuć serce jakimiś frajerami  a wątrobę wódką. Kiedy inni w czasie przerwy pili wodę  ja dopalałam kolejną fajkę i poprawiałam szpilki na stopach. Buntowałam się  nie wierzyłam w to  że świat może być inny  bo w końcu co może mnie spotkać dobrego w momencie  kiedy przeszłam przez taki syf? W pewnym momencie piłam żeby zapomnieć  chciałam wymazać z pamięci te chore obrazy z domu  widok brata  który znowu staczał się na samo dno  łzy matki i krzyk ojca. Jasne  może miałam wybór  przecież nikt nie kazał być mi taką pyskatą dziewuchą  ale mimo wszystko cieszę się. Wylądowałam na dnie  raz ja dostałam po ryju  raz ja kogoś obijałam. Z zakrwawioną mordą spojrzałam do góry i wiesz co zobaczyłam? Wyścig dalej trwa  a jedynym kierunkiem w jakim mogę teraz biec jest do góry. Odbiłam się  zawody trwają  ale mam gdzie indziej metę.  esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Wystartowałam kiepsko, jako ostatnia. Zawsze byłam inna i w trasie tego wyścigu lubiłam sobie psuć serce jakimiś frajerami, a wątrobę wódką. Kiedy inni w czasie przerwy pili wodę, ja dopalałam kolejną fajkę i poprawiałam szpilki na stopach. Buntowałam się, nie wierzyłam w to, że świat może być inny, bo w końcu co może mnie spotkać dobrego w momencie, kiedy przeszłam przez taki syf? W pewnym momencie piłam żeby zapomnieć, chciałam wymazać z pamięci te chore obrazy z domu, widok brata, który znowu staczał się na samo dno, łzy matki i krzyk ojca. Jasne, może miałam wybór, przecież nikt nie kazał być mi taką pyskatą dziewuchą, ale mimo wszystko cieszę się. Wylądowałam na dnie, raz ja dostałam po ryju, raz ja kogoś obijałam. Z zakrwawioną mordą spojrzałam do góry i wiesz co zobaczyłam? Wyścig dalej trwa, a jedynym kierunkiem w jakim mogę teraz biec jest do góry. Odbiłam się, zawody trwają, ale mam gdzie indziej metę. /esperer

Obojętność.. Pamiętasz? To nasze ulubione słowo kiedyś było. Oboje byliśmy tak bardzo obojętni na siebie  że nie zwracaliśmy uwagi na to  ile każde z nas poświęca wzajemnie swój wolny czas  aby tylko pielęgnować naszą miłość. Wszystko dla nas stało się takie.. Nijakie. Nie zawracaliśmy sobie głowy tym  że może nastąpić trwały rozpad naszych rozmów. Nie obchodziło nas to  że przez dłuższy czas odbieraliśmy sobie wzajemnie nadzieję do życia. Dla nas liczyło się jedynie to  aby przetrwać. Aby każdy nowy dzień ułożyć na taki sposób  abyśmy mogli jakoś znaleźć czas we własnym grafiku. Nie dostrzegliśmy tego  że nasze uczucia zanikają. Nie walczyliśmy o siebie. Stwarzaliśmy wyłącznie pozory tego  że nasz związek właśnie na tym polega... Na ciągłej obojętności o wspólną przyszłość.

remember_ dodano: 21 stycznia 2013

Obojętność.. Pamiętasz? To nasze ulubione słowo kiedyś było. Oboje byliśmy tak bardzo obojętni na siebie, że nie zwracaliśmy uwagi na to, ile każde z nas poświęca wzajemnie swój wolny czas, aby tylko pielęgnować naszą miłość. Wszystko dla nas stało się takie.. Nijakie. Nie zawracaliśmy sobie głowy tym, że może nastąpić trwały rozpad naszych rozmów. Nie obchodziło nas to, że przez dłuższy czas odbieraliśmy sobie wzajemnie nadzieję do życia. Dla nas liczyło się jedynie to, aby przetrwać. Aby każdy nowy dzień ułożyć na taki sposób, abyśmy mogli jakoś znaleźć czas we własnym grafiku. Nie dostrzegliśmy tego, że nasze uczucia zanikają. Nie walczyliśmy o siebie. Stwarzaliśmy wyłącznie pozory tego, że nasz związek właśnie na tym polega... Na ciągłej obojętności o wspólną przyszłość.

Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach  bo Wy się pogodzicie  a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać. esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach, bo Wy się pogodzicie, a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać./esperer

Nadal czuję skutki tej znajomości  chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów  w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś  spierdolił mi coś w środku  a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się  że on odejdzie  że mnie zostawi  że podniesie rękę  a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu  nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem  że nie każdy jest taki jak tamten  ale standardowo on popierdolił system  a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter. esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Nadal czuję skutki tej znajomości, chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów, w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś, spierdolił mi coś w środku, a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się, że on odejdzie, że mnie zostawi, że podniesie rękę, a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu, nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem, że nie każdy jest taki jak tamten, ale standardowo on popierdolił system, a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter./esperer

Umieram. Codziennie umieram z tęsknoty za Tobą. Nie potrafię znaleźć sobie miejsca  w którym mogłabym zacząć spokojne życie bez Ciebie. Duszę się Twoją nieobecnością. Nie czuję już zapachu Twoich perfum  które kiedyś tak bardzo uwielbiałam. Nie mam z kim już wykłócać się o to co mogę zjeść na śniadanie  czy obiad  a czego wręcz nie powinnam. Nie mam już do kogo przyjść w chwilach smutku  aby się przytulić  pomilczeć i wypłakać. Nie mogę również rzucić się w Twoje ramiona i krzyczeć ze szczęścia  gdy spełni się kolejne moje marzenie. Nie mogę już znaleźć ciepła w Twoich ramionach w te mroźne poranki. Nie mogę już smakować Twoich ust  którymi tak często uwielbiałeś pieścić moją szyję. Nie mam po Tobie już nic prócz kilku wspomnień  które zostawiłeś przy mnie. Zrobiłeś to z premedytacją  czy nie przemyślanie zacząłeś mnie zabijać swoją nieobecnością?

remember_ dodano: 21 stycznia 2013

Umieram. Codziennie umieram z tęsknoty za Tobą. Nie potrafię znaleźć sobie miejsca, w którym mogłabym zacząć spokojne życie bez Ciebie. Duszę się Twoją nieobecnością. Nie czuję już zapachu Twoich perfum, które kiedyś tak bardzo uwielbiałam. Nie mam z kim już wykłócać się o to co mogę zjeść na śniadanie, czy obiad, a czego wręcz nie powinnam. Nie mam już do kogo przyjść w chwilach smutku, aby się przytulić, pomilczeć i wypłakać. Nie mogę również rzucić się w Twoje ramiona i krzyczeć ze szczęścia, gdy spełni się kolejne moje marzenie. Nie mogę już znaleźć ciepła w Twoich ramionach w te mroźne poranki. Nie mogę już smakować Twoich ust, którymi tak często uwielbiałeś pieścić moją szyję. Nie mam po Tobie już nic prócz kilku wspomnień, które zostawiłeś przy mnie. Zrobiłeś to z premedytacją, czy nie przemyślanie zacząłeś mnie zabijać swoją nieobecnością?

Proszę Cię. Zabierz ode mnie wszystkie wspomnienia  które nas łączą. Chcę o Tobie zapomnieć. Chcę zacząć nowe życie  bez bólu  bez powracających wiecznie wspomnień. Czy Ty nie rozumiesz tego  że ja tak po prostu nie potrafię żyć? Nie potrafię zwyczajnie zacząć wszystkie od nowa. Za dużo mnie trzyma rzeczy i myśli w przeszłości. A nie chcę przed tym uciekać... I tak wiem  że nigdy bym nie była w stanie uciec. Jedynie mogłabym na chwilę tylko zabić  ból i wspomnienia  ale tak naprawdę nic mi to nie pomoże. Jedynie jeszcze bardziej wszystko mogłoby powrócić. I to z mocniejszą siłą... A tego nie chcę. Nie jestem w stanie przeżyć kolejnego bólu wspomnień  które tak bardzo ranią.

remember_ dodano: 20 stycznia 2013

Proszę Cię. Zabierz ode mnie wszystkie wspomnienia, które nas łączą. Chcę o Tobie zapomnieć. Chcę zacząć nowe życie, bez bólu, bez powracających wiecznie wspomnień. Czy Ty nie rozumiesz tego, że ja tak po prostu nie potrafię żyć? Nie potrafię zwyczajnie zacząć wszystkie od nowa. Za dużo mnie trzyma rzeczy i myśli w przeszłości. A nie chcę przed tym uciekać... I tak wiem, że nigdy bym nie była w stanie uciec. Jedynie mogłabym na chwilę tylko zabić ból i wspomnienia, ale tak naprawdę nic mi to nie pomoże. Jedynie jeszcze bardziej wszystko mogłoby powrócić. I to z mocniejszą siłą... A tego nie chcę. Nie jestem w stanie przeżyć kolejnego bólu wspomnień, które tak bardzo ranią.

Uszanuj fakt  że czyjeś serce dla Ciebie bije.

jachcenajamaice dodano: 20 stycznia 2013

Uszanuj fakt, że czyjeś serce dla Ciebie bije.

Lubię jak pijesz ze mną wódkę i popijasz wódką. ♥

jachcenajamaice dodano: 20 stycznia 2013

Lubię jak pijesz ze mną wódkę i popijasz wódką. ♥

Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.

jachcenajamaice dodano: 20 stycznia 2013

Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.

Mimo  że wiek w miłości nie ma znaczenia  to trzeba do niej dorosnąć.

jachcenajamaice dodano: 20 stycznia 2013

Mimo, że wiek w miłości nie ma znaczenia, to trzeba do niej dorosnąć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć